Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00294 011247 16964027 na godz. na dobę w sumie
Schudnij z Kaizen - książka
Schudnij z Kaizen - książka
Autor: Liczba stron: 208
Wydawca: Sensus Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-246-7580-7 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> psychologia i filozofia >> psychologia >> wygląd i wizerunek
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Jedyne, co musisz zrobić, to przestać się w końcu odchudzać!

Zapraszamy do obejrzenia Jarosława Gibasa
w 'Pytaniu na śniadanie'

Wiesz wszystko o dietach cud, magicznych tabletkach i wyczerpujących ćwiczeniach? Próbowałeś ich wszystkich? Masz dosyć reklamowych sloganów o pięknym ciele i szczupłej sylwetce, bo wiesz, że zostały stworzone tylko i wyłącznie po to, by sprzedać Ci nowe pigułki, herbatki czy podręczniki do ćwiczeń? Jeśli tak, to trzymasz w ręku najbardziej odpowiednią książkę! Jej autor przestał się odchudzać, wyrzucił wagę i w efekcie waży dzisiaj kilkadziesiąt kilogramów mniej. Jak to możliwe? Jak się nazywa magia, która przynosi takie rezultaty?

To Kaizen: filozofia małych kroków, stworzona po to, by pomóc nam się zmienić - bez narzucania sobie rygorów, ponoszenia wyrzeczeń, wykonywania większego wysiłku. Autor udowadnia, że konsekwentne stosowanie tej znanej w biznesie metody pozwala na uzyskanie trwałego efektu, i to szybciej, niż byś się tego spodziewał.

Od dziś nie stawiaj przed sobą żadnego konkretnego celu, przestań się ważyć i mierzyć, a także sprawdzać wyniki. To przeszłość, do której nie ma po co wracać. Powiedz stop irytującej karuzeli skoków wagi. Kaizen to jedyna metoda, która pozwoli Ci wyjść z tego zaklętego kręgu. To sposób, dzięki któremu zaczniesz się po prostu zmieniać, powoli i bez wysiłku. Zaś uzyskanie właściwej wagi czy sylwetki będą tylko ubocznymi efektami tej zmiany. Prędzej czy później przyjdą same, bo rozpoczniesz nowe, zdrowe, lekkie i szczęśliwe życie.

Ta metoda naprawdę działa! Zdziwisz się, jakie to może być proste!

 


 

Patroni wydania:


Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentu niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci jest zabronione. Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Wszystkie znaki występujące w tekście są zastrzeżonymi znakami firmowymi bądź towarowymi ich właścicieli. Autor oraz Wydawnictwo HELION dołożyli wszelkich starań, by zawarte w tej książce informacje były kompletne i rzetelne. Nie biorą jednak żadnej odpowiedzialności ani za ich wykorzystanie, ani za związane z tym ewentualne naruszenie praw patentowych lub autorskich. Autor oraz Wydawnictwo HELION nie ponoszą również żadnej odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z wykorzystania informacji zawartych w książce. Redaktor prowadzący: Ewelina Burska Projekt okładki: ULABUKA Materiały graficzne na okładce zostały wykorzystane za zgodą Shutterstock. Wydawnictwo HELION ul. Kościuszki 1c, 44-100 GLIWICE tel. 32 231 22 19, 32 230 98 63 e-mail: sensus@sensus.pl WWW: http://sensus.pl (księgarnia internetowa, katalog książek) Drogi Czytelniku! Jeżeli chcesz ocenić tę książkę, zajrzyj pod adres http://sensus.pl/user/opinie?pokoty Możesz tam wpisać swoje uwagi, spostrzeżenia, recenzję. ISBN: 978-83-246-7580-7 Copyright © Helion 2013 Printed in Poland. • Kup książkę • Poleć książkę • Oceń książkę • Księgarnia internetowa • Lubię to! » Nasza społeczność SPIS TREĦCI 1. Spaħlactwo naãogowe 2. Filozofia naprawdē maãych kroków 3. Cudowne, niedziaãajĎce diety 4. RujnujĎca moc sprawdzania efektów 5. Jak piēkna moije byĄ ijaba? 6. Czy komuħ moije zaleijeĄ na tym, byħ byã gruby? 7. Inni to teij piekão… Kulinarne 8. Dlaczego boimy siē zmiany? 9. Zdrowotne skutki nadwagi 10. Skutki braku ruchu 11. Co na to wyspecjalizowana medycyna? 12. Co niweczy efekt zmiany? 13. Potēga przyjemnoħci 14. Zgubne skutki systemu nagród i kar 7 17 27 37 45 55 65 73 81 91 101 109 117 127 Poleć książkęKup książkę 6 S C H U D N I J Z K A I Z E N 137 15. Sztuczka z wodĎ 16. Problem nie tylko w tym, co jemy, ale teij jak jemy 147 155 17. Ile tak naprawdē jemy? 18. Jak smakuje trzecie piwo? 165 175 19. Bilans energetyczny 185 20. Jak siē nie maltretowaĄ? 21. Jak nie zrobiĄ sobie krzywdy? 195 205 22. Ile teraz waijē? Poleć książkęKup książkę 6. CZY KOMUĦ MOIJE ZALEIJEă NA TYM, BYĦ BYâ GRUBY? Poleć książkęKup książkę 56 S C H U D N I J Z K A I Z E N Poleć książkęKup książkę C z y k o m u ħ m o ij e z a l e ij e Ą n a t y m , b y ħ b y ã g r u b y ? 57 Z astanawiaïeĂ siÚ kiedyĂ, czy bycie grubym jest czymĂ natu- ralnym? W sumie moĝna by je uznaÊ za naturalne, przecieĝ mamy na naszej planecie miliony grubasów. Skoro jest ich aĝ tylu, to co w tym nienaturalnego? Otóĝ nic bardziej mylnego — gdybyĂmy zostali stworzeni do bycia grubymi, to bylibyĂmy inaczej zbudowani. MielibyĂmy grubsze i bardziej wytrzymaïe koĂci, olbrzymie nogi, by mogïy nosiÊ wiÚksze ciÚĝary. Co wiÚ- cej, ludzie grubi nie mieliby problemów ze stawami. Nie docho- dziïoby do sytuacji, w których skrajna otyïoĂÊ przykuwa ludzi do ïóĝka, bo nie sÈ w stanie siÚ poruszaÊ. Bycie grubym nie jest naszym naturalnym stanem. Naszym naturalnym stanem jest szczupïa sylwetka. W naszej naturze jest teĝ sprawnoĂÊ fizyczna. Takimi zostaliĂmy stworzeni, byĂmy mogli w ogóle przetrwaÊ w naturze. Czïowiek gruby nie dogoni i nie upoluje szybko ucie- kajÈcej zwierzyny. Czïowiek gruby w naturze nie przetrwa. Bo czïowiek gruby to sztuczny twór stworzony przez rozwiniÚtÈ cywilizacjÚ, która umoĝliwia przetrwanie grubym. Nie tylko, ĝe umoĝliwia, ale robi wszystko, byĂmy byli grubi. Cywilizacja daïa nam komputer — cudowny wynalazek. ’Èczymy siÚ za jego po- mocÈ z caïym Ăwiatem, moĝemy pisaÊ, rysowaÊ, tworzyÊ anima- cje, montowaÊ filmy i inne cuda. Jednak ten cudowny wynalazek Poleć książkęKup książkę 58 S C H U D N I J Z K A I Z E N ma jednÈ wadÚ. Uĝywa siÚ go, siedzÈc! Podobnie jest z drugim cudownym wynalazkiem — telewizorem. Przed nim teĝ siedzi- my. ZastanawiaïeĂ siÚ kiedyĂ, dlaczego tak wielu ludzi ma taki problem z bólem pleców albo dlaczego tak wielu ludzi nie po- trafi sobie dobraÊ dobrego fotela do pracy biurowej? Bo siedze- nie teĝ nie jest naszÈ naturalnÈ pozycjÈ. Nie zostaliĂmy stwo- rzeni do tego, ĝeby siedzieÊ. Jednak wiÚkszoĂÊ ĝycia spÚdzamy wïaĂnie w tej pozycji. W restauracji, w pracy, w kinie, oglÈdajÈc mecz itp., itd. Cywilizacja przyniosïa nam jeszcze wiele innych rzeczy, które nie doĂÊ, ĝe sÈ nienaturalne, to jeszcze sÈ nam zu- peïnie niepotrzebne. Wiesz, ĝe czïowiek bez jedzenia moĝe prze- ĝyÊ duĝo dïuĝej niĝ bez wody. Wiesz teĝ, ĝe bez wody jesteĂmy w stanie przeĝyÊ zaledwie kilka dni. A sïyszaïeĂ kiedyĂ, ĝeby czïowiek nie mógï przeĝyÊ bez coca coli? Albo bez czekoladek? I tak od dziecka caïa otaczajÈca nas cywilizacja robi wszystko, ĝebyĂmy byli grubi. Atakuje nas reklamami, ĝebyĂmy kupowali batoniki i objadali siÚ hamburgerami. Co wiÚcej, w reklamach tych batoników czy hamburgerów nikt nie jest gruby. Musisz na nich zaczÈÊ uwaĝaÊ, w koñcu nie sÈ gïupi. Prowa- dzÈ swoje fastfoodowe interesy od pokoleñ i precyzyjnie wiedzÈ, jak ciÚ podebraÊ. MyĂlisz, ĝe oni nie stosujÈ filozofii maïych kro- ków? OczywiĂcie, ĝe tak. „Moĝe jeszcze malutki deserek” — py- ta ciÚ kelner w restauracji. „Czy do tego rachunku dorzuciÊ hot doga?” — pyta ciÚ pani na stacji benzynowej. „A moĝe odrobina grappy na dobre trawienie?” — zagaduje wïaĂciciel twojej ulu- bionej wïoskiej restauracji. Czyĝ to nie sÈ maïe kroki? Kaĝdy maïy kÚs, kaĝdy wrzucony naprÚdce hamburger, kaĝda paczka chipsów sukcesywnie i konsekwentnie ciÚ urabia. Powoli i z wiel- kÈ precyzjÈ. Chodzi o to, byĂ siÚ nie opieraï, byĂ maïymi krocz- kami przyzwyczajaï siÚ do droĝdĝówki na podwieczorek, bo jak Poleć książkęKup książkę C z y k o m u ħ m o ij e z a l e ij e Ą n a t y m , b y ħ b y ã g r u b y ? 59 juĝ osiÈgniesz odpowiednie rozmiary, nie bÚdziesz bez tej droĝ- dĝówki mógï ĝyÊ. A czy moĝe byÊ lepsza wiadomoĂÊ dla wïaĂci- ciela stoiska z droĝdĝówkami, które mijasz co dzieñ, idÈc do pra- cy? I niestety ta skierowana przeciwko tobie filozofia maïych kroków towarzyszy ci od dzieciñstwa. W szkole stawiajÈ nam automaty z gazowanymi napojami, w których jest taka iloĂÊ cu- kru, ĝe moĝna by posïodziÊ popoïudniowÈ herbatkÚ dla caïej brytyjskiej armii. Wiesz, ĝe w jednej puszce coli czy pepsi jest aĝ 7 kostek cukru? Zrób sobie teraz herbatÚ i wrzuÊ do niej te siedem kostek. Trudno wypiÊ, prawda? A pijÈc swój ulubiony napój gazowany, wïaĂnie tyle tego cukru przyjmujesz z kaĝdÈ opróĝnionÈ puszkÈ. Ale reklamy z mïodymi, uĂmiechniÚtymi i — obowiÈzkowo — szczupïymi luděmi kaĝdego dnia nama- wiajÈ ciÚ na orzeěwiajÈcÈ rozkosz. Kupujesz wiÚc te napoje, ïu- dzÈc siÚ, ĝe moĝna nimi ugasiÊ pragnienie, a tu niespodzianka. Ich receptura jest tak pomyĂlana, ĝeby wïaĂnie nie gasiÊ pragnie- nia. WïaĂnie po to, byĂ siÚgnÈï po nastÚpny. Bo musisz kupo- waÊ, musisz wydawaÊ pieniÈdze. Bycie grubym na dzisiejszym konsumpcyjnym rynku to raj dla wiÚkszoĂci producentów rze- czy dobrych, a jednoczeĂnie niezdrowych. Przecieĝ gruby moĝe wiÚcej wypiÊ i zjeĂÊ. Gruby przynosi wiÚksze zyski, bo kupuje wiÚcej. Stwórzmy ich zatem wszystkich grubymi, a bÚdziemy za- rabiali wiÚcej. WiÚcej nie tylko zeĝrÈ i wypijÈ, ale teĝ bÚdÈ po- trzebowali wiÚcej materiaïu na T-shirty i gacie. BÚdÈ siÚ pociÊ w tych gaciach, wiÚc trzeba je czÚĂciej wymieniaÊ. Grubi sÈ bïo- gosïawieñstwem dla rynkowej gospodarki. Co wiÚcej, grubi sÈ tak fantastycznymi klientami z jeszcze jednego powodu. Poniewaĝ 90 grubasów nie poprzestaje na osiÈgniÚciu jakiejĂ jednej stabilnej wagi. Ich waga wciÈĝ i konse- kwentnie roĂnie. SÈ po prostu coraz grubsi, z miesiÈca na miesiÈc, Poleć książkęKup książkę 60 S C H U D N I J Z K A I Z E N z roku na rok. WiÚc potrzebujÈ nowych ciuchów, zanim jeszcze te stare siÚ zuĝyjÈ. PotrzebujÈ nowych, wiÚkszych foteli. Nowych, wiÚkszych gaci. Nowych, wiÚkszych… — tutaj moĝesz wpisaÊ dowolnÈ rzecz, którÈ znasz z wïasnego zakupowego doĂwiad- czenia. Dla biznesu grubi klienci to po prostu raj na ziemi! W Stanach Zjednoczonych policzono, ĝe gdyby przeciÚtny Amerykanin zmniejszyï dziennÈ porcjÚ przyjmowanych kalorii jedynie o sto, to amerykañski przemysï rocznie straciïby 30 mi- liardów dolarów! WiÚc myĂlisz, ĝe producentom ĝywnoĂci zale- ĝy, by ludzie chudli? Nie, bo w przeciwnym razie stracÈ zyski. Jest tylko jeden maïy kruczek. System dziaïa tylko wtedy, kiedy sprzedawca nie mówi grubemu, ĝe jest gruby. Nie sprzedasz fa- cetowi kolejnego pÈczka, kiedy mu powiesz, ĝe ledwo siÚ zmie- Ăciï w drzwiach. Obudzisz w nim w ten sposób czujnoĂÊ i wyrzu- ty sumienia. Pójdzie obraĝony gdzieĂ indziej. U ciebie juĝ tych pÈczków nie kupi. Kupi je tam, gdzie mu powiedzÈ, ĝe dzisiaj fantastycznie i szczupïo wyglÈda i ĝaden tam jeden maïy pÈczek na pewno mu nie zaszkodzi. JeĂli masz jakieĂ wÈtpliwoĂci, to wy- bierz siÚ do najbliĝszej restauracji, zamów kawÚ i zapytaj przy tym zamówieniu kelnera, czy jego zdaniem przy twojej wadze mógïbyĂ zjeĂÊ do tej kawy oferowane w menu ciastko? W 99 przypadkach na 100 odpowie, ĝe wyglÈdasz Ăwietnie, a ich ciast- ko na pewno ci tego wyglÈdu nie zepsuje, a co najwyĝej moĝe jedynie poprawiÊ humor. W tym jednym pozostaïym przypadku nic nie powie i po prostu przyniesie ciastko. Biznes, ĝeby czerpaÊ zyski z grubych, za ĝadne skarby nie mo- ĝe powiedzieÊ swoim klientom, ĝe… sÈ grubi. KiedyĂ dostaïem w prezencie oryginalny amerykañski polar Harleya Davidsona. Wprawdzie jeĝdĝÚ na motocyklu innej marki, bo na HD siÚ jakoĂ nie mieszczÚ, ale darowanemu koniowi nie zaglÈda siÚ w zÚby. Poleć książkęKup książkę C z y k o m u ħ m o ij e z a l e ij e Ą n a t y m , b y ħ b y ã g r u b y ? 61 Otworzyïem torbÚ i poczuïem siÚ lekko zawiedziony, bo polar i owszem byï Ăliczny, tyle ĝe miaï rozmiar L. Juĝ chciaïem zrezy- gnowaÊ z przymierzania, bo wtedy ledwo mieĂciïem siÚ w XXL, ale jednak spróbowaïem. Polar leĝaï jak ulaï, a nawet byïo jesz- cze trochÚ luzu. Bo w USA majÈ inne miary. Po to, by grubi nie wiedzieli, ĝe sÈ grubi. JeĂli noszÚ XXXL, to wiem, ĝe jestem gru- by, ale jeĂli pasuje na mnie XL, to przecieĝ jeszcze nie tragedia. A jak nie bÚdÚ uwaĝaï, ĝe jestem gruby, to bÚdÚ ze spokojnym sumieniem dalej païaszowaï te hamburgery i popijaï colÈ. To jeszcze nic. WiedziaïeĂ o tym, ĝe w ciÈgu ostatnich piÚÊ- dziesiÚciu lat porcje w restauracjach podwoiïy swojÈ objÚtoĂÊ? To, co dzisiaj jest tak zwanÈ porcjÈ dzieciÚcÈ, dawniej stanowiïo normalne, dorosïe danie. Czy te zmiany zostaïy spowodowane jakimiĂ waĝnymi zmianami w naszych organizmach? Czy w ciÈ- gu piÚÊdziesiÚciu zaledwie lat mutowaliĂmy genetycznie w inne istoty? Nie, dalej mamy dokïadnie takie same ĝywieniowe po- trzeby. A w restauracjach wcinamy dwa razy tyle. I to, ĝe tak siÚ dzieje, uczyniono nie inaczej jak wïaĂnie metodÈ maïych krocz- ków. Gdyby pokazaÊ dzisiejszy rozmiar restauracyjnej porcji naszym dziadkom, to pytaliby, czy to zamówienie dla plutonu wojska. Ostatnio widziaïem w TV reportaĝ o najmodniejszych restauracjach w Miami, w których rozanielony recenzent kuli- narny zachwycaï siÚ stekiem wielkoĂci frisbee. Dawniej taki ka- waï miÚsa mógïby wyĝywiÊ kilkuosobowÈ rodzinÚ. Nie dalej jak kilka miesiÚcy temu z moimi kolegami motocyklistami (chïopy jak dÚby z brzuchami jak piïki lekarskie) odwiedziliĂmy jednÈ z kultowych przydroĝnych knajp, ĝeby siÚ nieco posiliÊ. Wpraw- dzie uprzedzano nas, ĝe naleĝy tam zamawiaÊ po jednym daniu na twarz, ale i tak wiÚkszoĂÊ moich kompanów po skonsumo- waniu zaledwie poïowy porcji popuszczaïa pasa w spodniach Poleć książkęKup książkę 206 S C H U D N I J Z K A I Z E N Poleć książkęKup książkę
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Schudnij z Kaizen
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: