Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00179 007560 20316887 na godz. na dobę w sumie
Polski Whitman O funkcjonowaniu poety obcego w kulturze narodowej - ebook/pdf
Polski Whitman O funkcjonowaniu poety obcego w kulturze narodowej - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 492
Wydawca: UNIVERSITAS Język publikacji: polski
ISBN: 97883-242-1430-3 Rok wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> dokument, literatura faktu, reportaże
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Książka jest próbą refleksji zarówno nad samym zagadnieniem recepcji twórcy „obcego” (twórcy innej kultury i innego języka) w kulturze narodowej, jak i próbą monograficznego ujęcia polskiej recepcji Walta Whitmana, powszechnie znanego jako „bard Ameryki”. Heterogeniczność i wieloaspektowość zagadnienia recepcji znajduje swój wyraz w konstrukcji książki, która opisuje obecność Walta Whitmana w kulturze polskiej z wielu przenikających się perspektyw: komunikacyjnej (sposoby prezentowania Whitmana w polskich encyklopediach, słownikach, tekstach „na temat” poety), socjologicznej (funkcjonowanie Whitmana w przestrzeni publicznej i politycznej, szczególnie w PRL-u), translatologicznej (sposoby tłumaczenia, a co za tym idzie rozumienia Whitmana, analizowane na przykładzie polskich serii przekładowych jego wierszy), intertekstualnej (obecność rozmaitych nawiązań do twórczości Whitmana w poezji i prozie polskiej), kulturowej (porównawcza interpretacja obecności Whitmana w polskich wersjach językowych dwóch wybranych filmów), krytyczno-literackiej (refleksja nad zjawiskiem „whitmanizmu” skontrastowanym z tzw. „o’haryzmem”). Badanie recepcji poety „obcego” umożliwia przyjrzenie się pod innym kątem literaturze i kulturze narodowej oraz jej twórcom. Zenon-Przesmycki Miriam, Antoni Lange, Jan Stur, Jerzy Jankowski, Stefan Żeromski, Julian Tuwim, Kazimierz Wierzyński, Józef Czechowicz, Czesław Miłosz, Jacek Bierezin, Danuta Mostwin, Ludmiła Marjańska, Tadeusz Różewicz, Julian Kornahauser ukażą swą inną twarz jako czytelnicy, tłumacze, interpretatorzy i komentatorzy Whitmana – już nie tylko „barda Ameryki”, ale i poety, z którym warto toczyć dialog o tym, jak rozumieć poezję, jak rozumieć świat. Książka zawiera także unikalne ilustracje z kolejnych wydań Leaves of Grass, aneks z zapomnianymi tłumaczeniami oraz bibliografię podmiotową i przedmiotową polskiej recepcji Whitmana od roku 1872.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

97883-242-1430-3 Let us twain walk aside from the rest Markowi, ze wspomnieniem Nowego Jorku SPIS TREŚCI Recepcja twóRcy obcego jako „staRe” i „nowe” zagadnienie kompaRatystyczne . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . co wiemy, a czego nie wiemy o whitmanie? . . . . . . . . . . . . . . . . . Polskie hasła encyklopedyczne poświęcone Whitmanowi . . . . . . . . . Noty biograficzne . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Whitman w polskim obiegu naukowym . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Życie i twórczość Whitmana a odczytania polskie . . . . . . . . . . . . . . . Czego nie wiemy o Whitmanie? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Polska recepcja Whitmana . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . polityka a poetyka whitmana – whitman a polityka poetyki . . Angielska i niemiecka tradycja „socjalistycznego” Whitmana z (homo)erotyką w tle . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Polski, PRL-owski, rosyjski i radziecki „socjalistyczny” Whitman . . . Od Whitmana „socjalistycznego” do Whitmana „homoseksualnego”, 9 39 40 48 51 53 70 72 79 82 94 czyli przypadki Ody do Walta Whitmana Federica Garcíi Lorki . . 122 whitman poetów i pisaRzy polskich . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 161 Miriama „poeta surowy” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 162 Langego „poeta prorok” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 169 Brzozowskiego „poeta życia” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 178 Jankowskiego „poeta nowego człowieka” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 184 Tuwima „poeta wszechobjęcia” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 190 Stura poeta „wszechobejmującej miłości” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 221 Miłosza „poeta epifanii” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 229 Czechowicza „poeta snu” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 252 Polskie serie Przekładowe wierszy whitmana . . . . . . . . . . . . 269 Out of the Cradle Endlessly Rocking . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 272 We Two, How Long We Were Fool’d . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 297 Miracles . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 308 8 SPIS TREŚCI Jak to z pożądaniem bywa, czyli 28 młodzieńców, kobieta, Indianka i biała dziewczyna w polskich seriach przekładowych + apendyks . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 320 whitman w tekstach Polskich: między intertekstualnością a interkulturowością . . . . . . . . . . 341 whitman na sRebRnym i szklanym ekRanie . . . . . . . . . . . . . . . . 381 whitmania a o’haRyzm – zjawiska pokRewne? . . . . . . . . . . . . . . 399 podmiotowa i pRzedmiotowa bibliogRafia polskiej Recepcji walta whitmana . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 419 indeks nazwisk . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 445 summaRy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 455 Podziękowania . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 459 apendyks . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 461 RECEPCJA TWóRCy oBCEGo JAko „STARE” I „NoWE” zAGAdNIENIE koMPARATySTyCzNE Recepcja twórcy obcego (twórcy innego języka i innej kultury) w kulturze narodowej jest jednym z klasycznych zagadnień kompa­ ratystycznych. zagadnienie to – umieszczone między pozytywistycz­ nym gromadzeniem materiału historycznego (hasło „komparatysty­ ka” ze Słownika terminów literackich podawało jako przykład „studia typu Schiller w Polsce”1) a badaniem wpływów i zależności zwanych nie bez ironicznych intencji „wpływologią” (w tymże samym haśle) – nie miało wysokiego statusu w literaturoznawstwie uprawianym w Polsce w drugiej połowie XX wieku. Było przede wszystkim dome­ ną neofilologów, skupiało się w istocie na badaniach materiałowych i statystycznych (skądinąd bardzo cennych2), a zagadnienia teorii re­ 1 M. Głowiński, T. kostkiewiczowa, A. okopień-Sławińska, J. Sławiński, Słow- nik terminów literackich. Red. J. Sławiński. Wrocław: zakład Narodowy im. osso­ lińskich – Wydawnictwo 1976, s. 197 . Forma zapisu niepełnego tytułu i pominię­ cie autora (szło o książkę Maryana Szyjkowskiego Schiller w Polsce. Studyum historyczno-porównawcze. kraków 1915) zostały chyba podyktowane nie tylko koniecznym w przypadku sporządzania hasła słownikowego skrótem. Nowa wer­ sja słownika, wydanie III poszerzone i poprawione z roku 1998, posługuje się do­ kładnie takimi samymi sformułowaniami. 2 W ramach badań recepcji literatury amerykańskiej było to np.: J. Szkup, Re- cepcja prozy amerykańskiej w Polsce Ludowej w latach 1945–1965. Warszawa: Uniwersytet Warszawski 1972 (autor tak deklarował swe cele: „zebranie mate­ riału i przedstawienie bezpośrednich kontaktów, źródeł informacji i transmisji. Praca tego rodzaju, w swej istocie przede wszystkim materiałowa, stanowi wstęp do badań analogii historyczno-typologicznych, a także dialektyki podobieństw i wzajemnych wpływów” (ibidem, s. 1); T. kieniewicz, Recepcja literatury ame- rykańskiej w Polsce w dwudziestoleciu międzywojennym. Warszawa: Wydawnic­ twa UW 1977. Mnogość materiału sprawiła, że uwagi dotyczące poszczególnych przykładów recepcji są często zdawkowe, co nie znaczy, że Teresa kieniewicz 10 RECEPCJA TWóRCy oBCEGo JAko „STARE” I „NoWE” zAGAdNIENIE koMPARATySTyCzNE cepcji, wypracowane na świecie i w Polsce, miały dla powstających prac niewielkie znaczenie. Czy obciążone licznymi zarzutami i, co ważniejsze, wymagają­ ce wieloletniego i mozolnego szperactwa, nie zawsze uprawniające­ go do błyskotliwych interpretacji (bo „świadectw recepcji”, używam tu pojęcia Michała Głowińskiego3, nie da się stworzyć, trzeba je od­ naleźć, a te odnalezione często rozczarowują) badanie recepcji twór­ cy obcego ma współcześnie rację bytu? odpowiadając pozytywnie na to pytanie w książce, którą – nie bez przekory wobec „starych” nazw i wskazywanych przez siebie zmian w badaniu recepcji – określam „nowym” hasłem: Polski Whitman, postaram się wskazać możliwo­ ści, jakie otwiera ta wielowarstwowa procedura badawcza, natural­ nie usytuowana na pograniczu dwóch (co najmniej) literatur i sze­ rzej kultur. Spróbuję pokazać, w jaki sposób badanie recepcji pozwala współcześnie spojrzeć na funkcjonowanie tekstów obcych w kulturze polskiej, a dzięki temu pozwala pod innym kątem przyjrzeć się kul­ turze narodowej oraz temu, co ta kultura ma do zaoferowania kultu­ rze światowej. Gdyby szukać tradycji badań nad recepcją twórcy „obcego” w li­ teraturach narodowych, trzeba by wskazać francuską tradycję kom­ paratystyki, która na długo zaciążyła negatywnie nad badaniami tego typu. obarczona zarówno grzechem „centryzmu”, tzn. patrze­ nia na literaturę światową poprzez to, co dała ona literaturze narodo­ wej (francuskiej) lub odwrotnie, jak i mechanistycznymi dosyć opera­ cjami interpretacyjnymi, ograniczającymi się do omawiania tekstów krytycznych poświęconych danym twórcom, a ich dziełom o tyle, o ile były tłumaczone (dobrze bądź źle według norm, a raczej gustów, ba­ dacza) lub o ile wywarły „wpływ” na literaturę narodową, przynio­ sła prace mniej lub bardziej dyskusyjne, np. książki Louisa Paula Be- tza Heine in Frankreich (1895) czy Josepha Texte’a J.J. Rousseau et les origines du cosmopolitisme littéraire (1895) zapoczątkowujące nurt badań podsumowany przez René Etiemble’a formułą „Pisarze nie była wnikliwym interpretatorem zjawisk mieszczących się w polu recepcji, o czym przekonuje jej wcześniejszy artykuł (T. kieniewicz, Walt Whitman i Ska- mandryci. „Przegląd Humanistyczny” 1972, nr 27). z prac poświęconych recepcji wybranego twórcy amerykańskiego por. np. F. Lyra, Z polskich dziejów Poe’ego. W: F. Lyra, Edgar Allan Poe. Warszawa: „Wiedza Powszechna” 1973, s. 290–353; z. Sinko, Polska recepcja twórczości Washingtona Irvinga. Między oświeceniem a romantyzmem. „Pamiętnik Literacki” 1988, z. 4, s. 141–173; czy jedna z najnow­ szych prac: P. Jędrzejko, Melville w Polsce: zarys stanu badań (od 1864 do 1999). W: Szkice o literaturze i kulturze amerykańskiej. Red. T. Pyzik. katowice: Wydaw­ nictwo UŚ 2001, s. 54–70. 3 M. Głowiński, Świadectwa i style odbioru. W: idem, Prace wybrane. Red. R. Nycz, t. 3: Dzieło wobec odbiorcy. Szkice z komunikacji literackiej. kraków: Universitas 1998, s. 137. RECEPCJA TWóRCy oBCEGo JAko „STARE” I „NoWE” zAGAdNIENIE koMPARATySTyCzNE 11 francuscy za granicą, pisarze zagraniczni we Francji”4. Nie wydaje się, by ten pierwszy etap (choć długotrwały) wart był szczególnej po­ lemiki – choć trzeba odnotować głosy przyznające niezbywalną war­ tość niektórym studiom, np. George Steiner szczególnie cenił książ­ kę Fernanda Baldenspergera Goethe en France (1904), zwąc ją „jedną z pierwszych książek samoświadomej współczesnej komparatystyki”5 – należy jednak podkreślić, że niezależnie od ograniczeń widocznych z perspektywy czasu (co powinno budzić stosowną wstrzemięźliwość w krytyce, łatwo krytykować z pozycji współczesnego przyrostu wie­ dzy metakrytycznej), badania takie dawały solidną podstawę mate­ riałową, wiedzę faktograficzną, której często dziś, szczególnie w Pol­ sce, brakuje. ośmielam się twierdzić, że gdyby swego czasu powstało więcej prac „typu” Schiller w Polsce (którą zresztą bardzo sobie ce­ nię za solidność i filologiczną precyzję), polski badacz początku dwu­ dziestego pierwszego stulecia nie musiałby odnajdować się w dosyć schizofrenicznej sytuacji dziewiętnastowiecznego pozytywisty po raz pierwszy zestawiającego pełną bibliografię przekładów i recepcji (ma­ jąc do dyspozycji jedynie bibliografie cząstkowe pełne braków i po­ myłek, z obszernymi białymi plamami)6, a jednocześnie dwudziesto­ wiecznego neopragmatysty zastanawiającego się nad tym, „jak to działa”, jak dany tekst (twórca, kierunek, prąd) funkcjonuje w kul­ turze narodowej. Gdyby popatrzeć na „nowoczesne” tradycje badania recepcji w kon­ tekście komparatystycznym, należałoby wskazać dziewiąty kongres ICLA z 1979 roku odbywający się w Innsbrucku, którego plonem był m.in. 436-stronicowy tom Literary Communication and Reception wydany rok później7. Rozpiętość praktycznych zagadnień teorii re­ cepcji szkoły konstanckiej, której przedstawiciel, Hans Robert Jauss, 4 Cyt. za: H. Janaszek-Ivaničková, O współczesnej komparatystyce literackiej. Warszawa: PWN 1980, s. 20–21. Por. R. Etiemble, Porównanie to jeszcze nie do- wód. Przeł. W. Błońska. W: Współczesna teoria badań literackich za granicą. oprac. H. Markiewicz, t. 2. kraków: Wydawnictwo Literackie 1976, s. 217–222. 5 G. Steiner, What is Comparative Literature? [Inaugural Lecture, oxford Uni­ versity 1994]. W: G. Steiner, No Passion Spent. Essays 1978–1996. London, Bo­ ston: faber faber 1999, s. 147. Esej Steinera w przekładzie Agnieszki Matkow­ skiej pod tytułem Czym jest komparatystyka literacka? ukazał się w „Porówna­ niach” 2005, nr 2, s. 13–26. 6 Podmiotową i przedmiotową bibliografię recepcji Walta Whitmana zestawi­ łam po raz pierwszy w książce M. Skwara, Krąg transcendentalistów amerykań- skich w literaturze polskiej XIX i XX wieku. Dzieje recepcji, idei i powinowactw z wyboru. Szczecin: Wydawnictwo US 2004, s. 101–126. dokonałam tam też chro­ nologicznego opisu recepcji poety, który stał się podstawą przedstawianych w ni­ niejszym tomie analiz. 7 Literary Communication and Reception: Proceedings of the IXth Congress of the International Comparative Literature Association. Ed. by z. konstantinovič, M. Naumann, H.R. Jauss. Innsbruck: Universität Innsbruck 1980. 12 RECEPCJA TWóRCy oBCEGo JAko „STARE” I „NoWE” zAGAdNIENIE koMPARATySTyCzNE był jednym z głównych mówców, a potem redaktorów tomu, sięgała od liryki trubadurów francuskich po twórczość Güntera Grassa lub od niemieckich przekładów Bhagawadgity po angielskie przekłady Procesu kafki, lub, jeszcze inaczej: od recepcji antycznej i współcze­ snej literatury greckiej w Serbii po wpływ japońskiego teatru nô na współczesny teatr europejski. Jak zauważył Robert C. Holub, mono­ grafista dziejów teorii recepcji, „od marksistów po krytyków trady­ cyjnych, od badaczy literatury klasycznej i mediewistów po specja­ listów od literatury współczesnej, dosłownie każda metodologiczna perspektywa i obszar badań literackich odpowiedział na wyzwanie «teorii recepcji»”8. Próbując wskazać, dlaczego tak się stało, Holub podkreślał wyczerpanie starych metod, w tym szczególnie widocz­ ną w Niemczech niechęć wobec pozytywistyczno-historycznego, ale i formalistycznego paradygmatu, oraz zmianę mentalności w społe­ czeństwie niemieckim (i europejskim) w drugiej połowie lat 60. ubieg- łego wieku. W konsekwencji na słynne wystąpienia Jaussa, w tym książkę Literaturgeschichte als Provokation (1970)9, która stała się symbolem estetyki recepcji, szybko zyskując światowy zasięg, nale­ żałoby patrzeć nie tylko jako na krytykę starych metod, ale i jako na postulat nowości w atmosferze rebelii. Adaptując popularną teorię zmian paradygmatów w nauce Thomasa kuhna, wystąpienia Jaus­ sa były osiągnięciem w równej mierze naukowym, co retorycznym – ciągle zdaniem Holuba – nade wszystko zaś miały przekonać, iż czy­ telnik ma prawo do własnego odczytania tekstu. W kontekście kom­ paratystycznym wydaje się, że jedno z wywoławczych haseł kongresu – a to już moja obserwacja, wynikająca z przestudiowania materia­ łów pokongresowych – dało asumpt do bardzo różnych wystąpień, począwszy od druzgoczącej krytyki teorii Wolfganga Isera (Is there anything left to read for Iser’s reader? autorstwa dagmar Barnouw), będącej prototypem późniejszych amerykańskich sporów reader-re- sponse criticism z niemiecką tradycją teorii recepcji, po dość tradycyj­ ne i obywające się bez zaplecza teoretycznego wystąpienia dotyczą­ ce np. recepcji Zbrodni i kary dostojewskiego w Japonii, twórczości Eliota w powojennej literaturze serbskiej czy też literatury niemiec­ kiej w Polsce w oświeceniu. Szczególnie dwa z działów kongresowych uznałabym za ważne dla późniejszego rozwoju badań nad recepcją w kontekście komparatystycznym. Po pierwsze Literary translation 8 R.C. Holub, Reception Theory. A Critical Introduction. London, New york: Methuen 1984, s . 7 . 9 Polski przekład fragmentów opublikowano już w roku 1972 („Pamiętnik Li­ teracki”, z. 4, s. 271–307). Przekład całości ukazał się jednak dopiero wiele lat później (H.R. Jauss, Historia literatury jako prowokacja. Przeł. M. Łukasiewicz, posłowie k. Bartoszyński. Warszawa: Wydawnictwo IBL 1999). RECEPCJA TWóRCy oBCEGo JAko „STARE” I „NoWE” zAGAdNIENIE koMPARATySTyCzNE 13 as a problem of reception, zaznaczając, że miał rozmaite realizacje od refleksji ogólnych po jednostkowe analizy. Translatologia zaczęła być jednak orientowana komunikacyjnie (np. The translation of dra- matic works as a means of cultural communication autorstwa Mar­ ty Frajnd) i umieszczana w teorii komparatystyki, gdzie zajmuje zna­ czące, z czasem coraz bardziej znaczące, miejsce do dziś. drugi z in­ teresujących działów to The process of reception from the viewpoint of national literature and world literature, w którym uwaga badaczy kierowała się m.in. ku temu, jak twórcy poszczególnej kultury czyta­ ją innych (np. analizy Bogumila Sieghilda Dichtung in der Entschei- dung: Celan zwischen Mallarmé und Büchner czy Manfreda Gstei­ gera Rimbaud en allemand: Klammer, Zech, Wolfenstein), z drugiej zaś strony, jak kultury narodowe przyjmują pisarzy obcych i od cze­ go jest to uzależnione (tu m.in. wnikliwa analiza roli, jaką pełnią fir­ my wydawnicze w promocji pisarzy obcych: The Vizetelly publishing firm in England: the translation of Zola other foreign writers autor­ stwa S.E.G. Curtisa), czy porównawcze badanie recepcji twórczości jednego pisarza w różnych kręgach kulturowych. Na przykład Scott de Francesco przeanalizował recepcję twórczości Suzanne Brøgger w danii i Stanach zjednoczonych, dowodząc, iż w danii Autorka sto­ sunkowo łatwo osiągnęła sukces i pozycję na rynku wydawniczym, gdyż po prostu wpisała się w oczekiwania społeczne wobec pisarstwa kobiecego lat 70., podczas gdy w tym samym czasie w Stanach jej twórczość uchodziła za mało wyrazistą, a nawet reprezentującą „re­ akcyjną ideologię”, w związku z czym w ogóle się nie sprzedawała. Podaję ten przykład, by uświadomić, jak bardzo spóźnione są pol­ skie refleksje o działaniu współczesnego rynku wydawniczego, które­ go de facto nie było u nas w końcu lat 70. Podobnie jak i z oczywistych przyczyn ideologicznych nie było wnikliwych analiz tego, co dzieje się z książkami polskimi za granicą, a na spóźnienie cywilizacyjno-ide­ ologiczne nakłada się brak norm, a czasami po prostu dobrych zwy­ czajów wydawniczych, o czym będę jeszcze pisać. Tak zmasowana manifestacja zagadnień recepcyjnych w kontekś- cie komparatystycznym nie pojawiła się już w latach następnych, choć oczywiście była zawsze reprezentowana zarówno na kongresach ICLA, jak i w poszczególnych opracowaniach komparatystycznych. znowu przyczyn po temu było parę. Jedną z podstawowych było, wy­ daje się, zastąpienie niemieckiej szkoły estetyki recepcji przez ame­ rykańską szkołę reader-response criticism, choć może szkoła to okre­ ślenie na wyrost wobec działań różnych krytyków, których dopiero ex post określono jednym, wieloznacznym mianem. Niektórzy z nich jed­ nak wyraźnie negatywnie odnosili się do teorii Jaussa i Isera, a ich krytyka była radykalna. Przypomnę tylko podstawowe fakty: Stan­ ley Fish z pozycji neopragmatycznego sceptycyzmu zaatakował kon­ 14 RECEPCJA TWóRCy oBCEGo JAko „STARE” I „NoWE” zAGAdNIENIE koMPARATySTyCzNE cepcje zdeterminowania i jednocześnie niezależności czytelniczych konkretyzacji będące podstawą teorii Isera (według której znacze­ nie tekstu jest tworzone przez czytelnika, jednak pod pewnym ry­ gorem wyznaczanym przez tekst). Według Fisha to, co widzimy lub czytamy, jest zawsze zdeterminowane przez wcześniejszą perspekty­ wę lub schemat umożliwiające odczytanie); Paul de Man z pozycji dekonstrukcyjnych krytykował estetykę recepcji za małą uwagę po­ święcaną samemu językowi, Samuel Weber zaś, w podobnym duchu krytyki niewrażliwości na język, nie akceptował przywiązania este­ tyki recepcji do modeli fenomenologicznych. Nie wdając się w szcze­ góły sporów10, warto dostrzec, że reader-response criticism na sta­ łe zagościł na amerykańskich uniwersytetach, niekoniecznie jednak jego procedury badawcze odnosiły się do problematyki komparaty­ stycznej. Jeśli uznamy za reprezentatywny tom z roku 2001 Recep- tion Study: From Literary Theory to Cultural Studies, reprezenta­ tywny, bo zawierający np. wypowiedź retrospektywną Hansa Rober­ ta Jaussa, neopragmatyczne stanowisko Stanleya Fisha, retoryczny pragmatyzm Stevena Mailloux i postmarksistowskie stanowisko To­ ny’ego Bennetta, wreszcie krytyczną wobec Jaussa wypowiedź Paula de Mana Reading and History oraz przywoływane już dość ironiczne podsumowanie amerykańskich bojów z estetyką recepcji autorstwa Holuba, to dostrzeżemy jednocześnie, że wypowiedzi analityczne za­ mieszczone w tym samym tomie nie wychodzą poza analizę tekstów (w tym tekstów kultury) anglojęzycznych – od czytania Jane Au­ sten, poprzez historię książki, do kulturowych znaczeń filmu Mil- czenie owiec czy „odpowiedzi kobiet z klasy robotniczej na telewizyj­ ne przedstawienia aborcji”. Można by wobec tego dojść do wniosku, iż problematykę recepcji twórcy innego języka i innej kultury (pod­ kreślam – pełnej recepcji: nie tylko analizy tekstów „na temat” jego dzieł, nie tylko przekładów tych dzieł, ani nie tylko związków inter­ tekstualnych jego twórczości z rodzimą, ani nie tylko jego funkcjo­ nowania w obiegu wydawniczym czy kulturowym, ani nie tylko jed­ nostkowych odczytań jego twórczości, ale wszystkich tych aspektów jednocześnie) trzeba opracować, przystosowując rozmaite narzędzia wypracowane w teorii recepcji, ale i w innych dziedzinach. Nie sposób porzucić np. tezy Jaussa o roli odbiorców w tworzeniu historii tekstu literackiego, o istnieniu tekstu warunkowanym przez „ja” czytelnika i jego horyzont oczekiwań (niezależnie od tego, jak trudno sam termin poddaje się zdefiniowaniu), a jednocześnie o po­ tencjalnej twórczej roli tekstu zdolnego przekształcać odbiorcę, ale 10 zrobił to dokładnie Robert Holub w swym eseju Confrontations with Rad- icalness. W: Reception Study: From Literary Theory to Cultural Studies. Ed. by J.L. Machor, P. Goldstein. New york, London: Routledge 2001. RECEPCJA TWóRCy oBCEGo JAko „STARE” I „NoWE” zAGAdNIENIE koMPARATySTyCzNE 15 i nie sposób nie weryfikować tych elementów teorii recepcji w prak­ tycznych analizach (znacząca wydaje mi się zmiana stanowiska Sta­ nisława Brzozowskiego wobec twórczości Whitmana, najpierw nieco ironicznie wyśmiewanej, później podziwianej, czemu poświęcę osob­ ną analizę w dalszej części książki). Podobnie wszechwładze Fisho­ wych „wspólnot interpretacyjnych” zderzyć można z przykładami ta­ kich czytelniczych odczytań, które przekraczają granice dyscypli­ ny, z tego prostego powodu, iż odbiorcy innej kultury często działają w osamotnieniu, a nie wewnątrz wspólnot o zdefiniowanych regu­ łach gry (być może dlatego właśnie oceny i przekłady Whitmana do­ konane przez Antoniego Langego w roku 1892 były jedynie „głosem wołającego na puszczy”, przekraczały bowiem istotnie dyscyplinar­ ne – w tym językowe – uwarunkowania ówczesnej krytyki i jej sądy o tym, co jest, a co nie jest poezją11). Retoryczna hermeneutyka Ste­ vena Mailloux (z jej nośnym hasłem: stop doing theory) pomocna być może w uzasadnieniu własnego stanowiska interpretacyjnego, uczy bowiem, że dociekania sensów dzieła osadzić można w historii odbio­ ru tekstu, zamiast w „tekście-samym-w-sobie”. Podobnie jak Steven Mailloux sądził, iż Huckleberry Finn jest bardziej opowieścią o rela­ cjach rasowych w posecesyjnej Ameryce niż opowieścią o złych chłop­ cach, co argumentacyjnie osadził w historii czytania tekstu12, podob­ nie ja twierdzę, że wiersz Whitmana We Two, How Long We Were Fool’d nie jest ani heteroseksualny, ani homoseksualny ex defini- tione, lecz apeluje do każdego odbiorcy niezależnie od jego preferen­ cji seksualnych, co argumentacyjnie osadzam w historii jego polskich przekładów; szczegółową analizę przedstawiam w rozdziale poświę­ conym polskim seriom przekładowym wierszy Whitmana. Wreszcie postmarksizm Tony’ego Bennetta – niezależnie od jego krytyki tra­ dycyjnego „wulgarnego” marksizmu i idealizmu marksistowskich badaczy, np. Lukácsa – z ideą formacji czytelniczych (identyfikowa­ nych np. ze zmaganiami klasy robotniczej, feministek czy Afroame­ rykanów), a szczególnie z postulatem tworzenia tekstów dla tych for­ macji, produkowania ich jako innych tekstów dla innych czytelników (producing them as different texts for different readers13) warto zde­ rzyć z rzeczywistą praktyką odczytywania Whitmana dla robotni­ ków według specjalnego ogólnoświatowego scenariusza z roku 1955 (zjawisku „produkowania tekstów” dla określonej grupy czytelników poświęcam rozdział Polityka a poetyka Whitmana – Whitman a po- 11 Por . Krąg..., s . 224 i n . 12 Por. S. Mailloux, Interpretation and Rhetorical Hermeneutics. W: Reception 13 T. Bennett, Text in History: the Determinations of Readings and Their Texts. Study..., s . 51 . W: Reception Study..., s . 67 . 16 RECEPCJA TWóRCy oBCEGo JAko „STARE” I „NoWE” zAGAdNIENIE koMPARATySTyCzNE lityka poetyki). W ten sposób jednak zmierzyć się można tylko z pa­ roma „nowoczesnymi” stanowiskami, wcale niewyczerpującymi pro­ blemu badawczego zwanego „recepcją twórcy obcego”. Trzeba oczywiście sięgnąć i po translatologię w jej wymiarze kom­ paratystycznym, tzn. takim, który nie sprowadza się do lingwistyki, ale sytuuje tekst w obszarach kulturowych, a właściwie między nimi. Takie stanowisko zaprezentowała ostatnio Emily Apter w książce The Translation Zone: A New Comparative Literature14. Przyjrzyjmy się deklaracjom wstępnym projektu nowej komparatystyki, według autorki ma ona za zadanie: rethink translation studies – a field traditionally defined by problems of lin- guistic and textual fidelity to the original – in a broad theoretical framework that emphasizes the role played by mistranslation in war, the influence of lan- guage and literature wars on canon formulation and literary fields, the aes- thetic significance of experiments with nonstandard language, and the sta- tus of the humanist tradition of translatio studii in an era of technological literacy15 . Problematyczne wydaje się zdefiniowanie translatologii jako na­ uki badającej problemy lingwistycznej i tekstualnej wierności wobec oryginału, można by tu wskazać tradycję badań translatologicznych prowadzonych latami przez André Lefevere’a i Susan Bassnett – któ­ rzy zresztą, co symptomatyczne, nie są przywoływani w pracy Ap­ ter16 – by dostrzec zbyt wąskie definiowanie dyscypliny, wobec której autorka się dystansuje, przy bardzo szerokim definiowaniu dyscypli­ ny własnej. Na kolejnych stronach czytamy, że translation zone: applies to diasporic language communities, print and media public spheres, institutions of governmentality and language policy-making, theatres of war, and literary theories with particular relevance to the history and future of comparative literature. The translation zone defines the epistemological inter- stices of politics, poetics, logic, cybernetics, linguistics, genetics, media, and environment17 . Nie miejsce tu na polemikę z całością projektu, równie imponu­ jąco co deprymująco szerokiego, zresztą poszczególne rozdziały pra­ cy, ułożone według dwudziestu prowokacyjnych tez (od „nic nie jest przetłumaczalne” do „wszystko jest przetłumaczalne”), poświęcone 14 E. Apter, The Translation Zone: A New Comparative Literature. Princeton: Princeton University Press 2006. 15 Ibidem, s . 3 . 16 Gwoli ścisłości, Lefevere, niepojawiający się w indeksie do książki, przywo­ ływany jest w pierwszym rozdziale jako jeden z „pionierów” translation studies (ibidem, s . 6) . 17 Ibidem, s . 6 . RECEPCJA TWóRCy oBCEGo JAko „STARE” I „NoWE” zAGAdNIENIE koMPARATySTyCzNE 17 są w istocie różnym zagadnieniom, błyskotliwie ukazującym funk­ cjonowanie przekładu w rzeczywistości społecznej. To, co mnie in­ teresuje najbardziej w kontekście mojego projektu, to rodowód kom­ paratystyki, który Apter, w zgodzie zresztą z innymi amerykański­ mi spojrzeniami na narodziny dyscypliny, wyprowadza w pierwszych rozdziałach swej książki od filologicznej tradycji Leo Spitzera i Eri­ cha Auerbacha, tworzących swoje dzieła w Istambule w latach 30. XX wieku, w sytuacji wygnańców z hitlerowskich Niemiec. Choć ich pro­ jekty wyraźnie się różniły – komparatystyczny projekt Spitzerowski obejmować miał jak największe obszary kultury światowej, z włącze­ niem języków i kultur dotychczas pomijanych (w tym tureckiej) i był zaplanowany jako praca zespołowa, Auerbach pozostał przy Euro­ pie, jej językach i literaturach (z pominięciem oczywiście tych mniej­ szych, jak polska) i przy pracy samodzielnej – obaj jednakowo mocno podkreślali znaczenie filologii, uważnego czytania (które z czasem zyskało sobie anglojęzyczną nazwę close reading; obaj badacze powo­ jenną część swego życia spędzili na amerykańskich uniwersytetach), czytania wbrew doktrynalnym odczytaniom. z tej właśnie tradycji filologicznej dociekliwości i filologicznego sprzeciwu – co podkreśla Apter – wyrasta postawa Edwarda Saida, trochę wbrew sobie same­ mu odwołującego się nie tylko do Spitzerowskiego projektu kompara­ tystyki o zasięgu światowym, ale i do węższego „europejskiego” pro­ jektu zaproponowanego przez Auerbacha (Said zresztą napisał przed­ mowę do współczesnego wydania Mimesis18 w 50. rocznicę powstania dzieła). dla Saida filologia nie jest najmniej atrakcyjną (the least sexy) współcześnie dyscypliną humanistyczną, ale aktywnym czytaniem, wchodzeniem do wnętrza procesu językowego, odsłanianiem tego, co ukryte, zamaskowane, przemilczane: A detailed, patient scrutiny of and a lifelong attentiveness to the words and rhetoric by which language is used by human beings who exist in history19 . Takie wnikliwe czytanie łączy się, zdaniem Saida, z dwoma pro­ cesami: recepcją (reception) i oporem (resistance). W kontekście moich badań ten pierwszy proces ma szczególne znaczenie, oznacza „pod­ danie się tekstom” ze znawstwem (submitting knowledgeably to texts) 18 E. Auerbach, Mimesis. The Representation of Reality in Western Literature. Fiftieth-Anniversary Edition. Translated from the German by W.R. Trask. With a new introduction by E.W. Said. Princeton and oxford: Princeton University Press 2003 . 19 E. Said, Humanism and Democratic Criticism. New york: Palgrave Macmil­ lan 2004, s . 61 . 18 RECEPCJA TWóRCy oBCEGo JAko „STARE” I „NoWE” zAGAdNIENIE koMPARATySTyCzNE i profesjonalne traktowanie ich jako discrete objects (odrębnych, sa­ modzielnych przedmiotów badania). Następnie jednak „poddanie się” ich kontekstowi, poprzez dostrzeżenie ich ram, historycznej sytuacji, w których powstały, struktur myślenia i postaw w nich obecnych. Akt czytania jest bowiem postawieniem siebie w pozycji autora, dla którego pisanie jest serią decyzji i wyborów wyrażonych w słowach. Czytanie (a tłumaczenie jest formą czytania, czy też rodzi się z czyta­ nia20) jest osobistym aktem poświęcenia się tekstowi, gestem przyję­ cia (recepcji), otwarcia się na czytany tekst. każde czytanie jest pod­ dane późniejszym ponownym odczytaniom, ale są też akty pierwsze­ go, heroicznego czytania, które umożliwiają wszystkie pozostałe. Rozważania Saida ogniskują się wokół społecznych czy wręcz po­ litycznych zadań współczesnego filologa (humanisty), który ma za za­ danie oferowanie alternatywnych odczytań pojęć obrosłych tradycją jednoznacznych interpretacji. Ważny dla współczesnego filologa wi­ nien być opór (resistance) wobec przemilczanych czy zmanipulowa­ nych odczytań. Podstawowe elementy postawy współczesnego filo­ loga – dociekliwość filologiczna ukierunkowana na badanie znacze­ nia tekstów i składających się na nie słów z jednej strony, z drugiej zaś uwrażliwienie na funkcjonowanie tekstu w obiegu kulturowym i politycznym – są tą tradycją, która z lingwistycznych badań nad przekładem czyni badanie komparatystyczne, umieszczone nie tyl­ ko w obszarze pomiędzy językami i kulturami, ale i wewnątrz spo­ łecznej cyrkulacji tekstów warunkującej ich rozumienie. W tak właś- nie zdefiniowanym obszarze umieszczam swoje badania przekładów Whitmana, w tym serii przekładowych jego wierszy. 20 W ujęciu Gayatri Chakravorty Spivak, cytowanym jako motto eseju Steve­ na Ungara, który dalej omawiam Translation is the most intimate act of reading. William H. Gass sądzi, że Translating is reading, reading of the best, the most essential, kind (Reading Rilke. Reflections on the Problem of Translation. New york: Alfred A. knopf 1999, s. 50). Susan Bassnett, w rozdziale swego podręczni­ ka (Comparative Literature. A Critical Introduction. oxford Uk, Cambridge US: Blackwell 1993) poświęconym przekładowi, cytuje opinię kathy Mezei, dla której proces translacji to a compound act of reading and writing. Tłumacz jest jedno­ cześnie czytelnikiem i pisarzem: When I translate I read the text... then I reread the text, and then I write in my language, my words: I write my reading and the reading has rewritten my writing (ibidem, s. 156). Takie stanowisko, charaktery­ styczne dla kanadyjskiej feministycznej szkoły przekładu skupionej wokół Nicole Brossard, zniosło opozycję pomiędzy dawną szkołą badania przekładu zoriento­ waną na oryginał (lub autora) a nową zorientowaną na przekład (lub czytelnika). Miejsce przekładu jest zawsze gdzieś pośrodku. Przypomina to, zdaniem Susan Bassnett, opinie George’a Steinera o wchłanianiu tekstu źródłowego przez tłu­ macza i rekompensaty za ten swoisty akt agresji w postaci restytucji, oddania no­ wego tekstu nowym odbiorcom. Jest to oczywiście odwołanie do sztandarowego dzieła Steinera After Babel (1975, polski przekład G. Steiner, Po wieży Babel. Pro- blemy języka i przekładu. Przeł. o. i W. kubińscy. kraków: Universitas 2000). RECEPCJA TWóRCy oBCEGo JAko „STARE” I „NoWE” zAGAdNIENIE koMPARATySTyCzNE 19 W tomie Comparative Literature in an Age of Globalisation, bę­ dącym amerykańskim raportem o stanie dyscypliny opracowanym przez Hauna Saussy’ego w roku 2004, Steven Ungar21, podkreśla­ jąc, iż tradycja translation studies była kluczowa dla filologii porów­ nawczej, i wskazując jej dziewiętnastowieczne początki (i rozkwit w pierwszej połowie wieku XX, między innymi dzięki pracom Ericha Auerbacha), dostrzega jednocześnie jej współczesnych znakomitych przedstawicieli. Wśród nich Georga Steinera i jego słynne zdanie eve- ry facet of translation – its history, its lexical and grammatical means, the differences of approach [...] – is absolutely pivotal to the compara- tist zaczerpnięte z wykładu What is Comparative Literature22. W kon­ tekście serii przekładowych przywołałabym dalszy fragment tego sa­ mego akapitu: To study, say, some of the more than one hundred versions into English of the Illiad and the odyssey, is to experience the development of the English lan- guage from Caxton to Walcott (one should say ‘languages’); it is to observe Pope reading Chapman and Dryden as readers of Homer, and Pope himself reading Homer as through the glass brightly of Virgil23, 21 S . Ungar, Writing in Tongues: Thoughts on the Work of Translation. W: Com- parative Literature in an Age of Globalization. Ed. by H. Saussy. Baltimore: The Johns Hopkins University Press 2006, s. 127–138. 22 G. Steiner, What is Comparative Literature?, s. 151. krytyka tego tekstu przeprowadzona przez Tötösy de zepetneka (From Comparative Literature To- day Toward Comparative Culture Studies. W: Comparative Literature and Com- parative Cultural Studies. Ed. S. Tötösy de zepetnek. West Lafayette, Indiana: Purdue University Press 2003, s. 240) wydaje mi się zupełnie nie na miejscu. za­ rzucanie braku solidnej dyskusji metodologicznej wypowiedzi, która była pier­ wotnie wykładem inauguracyjnym przedstawiającym osobiste spojrzenie na pro­ blematyczną współcześnie (i od zawsze!) dyscyplinę, brzmi jak pretensja do eseju, że jest esejem. krytyka tym bardziej wydaje się niestosowna, gdy przeczytamy ją w świetle szóstego rozdziału cytowanego wcześniej podręcznika de zepetne­ ka (The Study of Translation and Comparative Literature), gdzie taksonomia studiów nad przekładem ciągnie się przez ponad 20 stron, ułożona alfabetycz­ nie w punkty i podpunkty, ujęte w symbole i formuły (Comparative Literature..., s. 221–248) i nie zawiera ani jednego „przykładu przekładu”. Trudno zaakcepto­ wać badania literatury, które przyjmują następującą formułę: Actualization of translation: The TP2’s modification(s) of TT1 in relation to the time of the TT1’s topic, theme, or action, based on the TP2’s perception of the RR2’s communica- tive perspectives of the literary system and/or based on demands PP2’s which is, as well, expressed in the RR2’s socio-cultural environment (ibidem, s. 221). Gdy próbuję przyjąć za dobrą monetę żargon metodologiczny i nauczę się wszystkich symboli, by przeczytać o interesujących mnie związkach przekładu i intertekstu­ alności, dowiem się, że Intertextuality to the ability of TP2 to create and/or realize intertextual relations (s . 229) . 23 What is Comparative Literature, s . 151 . 20 RECEPCJA TWóRCy oBCEGo JAko „STARE” I „NoWE” zAGAdNIENIE koMPARATySTyCzNE prowadzący do konkluzji o potrzebie i niezbywalnej wartości wsłu­ chania się (close hearing) w niepowodzenia i niekompletności nawet najwspanialszego z przekładów. Wsłuchanie się – które odbieram jako Steinerowskie przekształcenie close reading w duchu filozofii muzy­ ki Adorna włączanej przez Steinera w obręb komparatystyki na rów­ nych prawach z ikonografią – w wiele przekładów tego samego tekstu dokonanych w różnych epokach pozwala rzucić światło na życiodajny osad nieprzetłumaczalnego – genius loci każdego języka. Podobne stanowisko prezentuje przywoływana przez Ungera Gayatri Chakravorty Spivak, która w swej prowokacyjnej diagnozie współczesnej komparatystyki amerykańskiej Death of a Discipline wskazywała na irreducible work of translation not from language to language but from body to ethical semiosis, that incessant shuttle that is a ‘life’24. Ungar postrzega badania nad przekładem jako jeden z naj­ ważniejszych składników przeformułowania modelu i praktyk współ­ czesnej komparatystyki (podobnie jak Emily Apter mówi o „nowej komparatystyce”), mierzącej się z globalizacją i jej rozmaitymi prze­ jawami. Częścią tego nowego modelu miałaby być dekolonizacja wie­ dzy (decolonization of knowledge) poprzez wskazanie, do jakiego stop­ nia wiedza pozostaje ściśle zakorzeniona w nieredukowalnych różni­ cach językowych. Cytując Waltera Benjamina, którego esej o zadaniu tłumacza (The Task of the Translator, 1921) jest jednym z najczęściej przywoływanych tekstów we współczesnych amerykańskich (czy sze­ rzej, anglojęzycznych) rozprawach komparatystycznych – all trans- lation is only a somewhat provisional way of coming to terms with the foreignness of language25 – Ungar wskazuje na rolę close reading 24 G.Ch. Spivak, Death of a Discipline. New york: Columbia University Press 2003, s . 13 . W artykule Translation as Culture („parallax”, nr 6 (1) Jan–March 2006) Spivak mierzy się z najnowszym poprawnym politycznie hasłem powrotu do języków narodowych. Podsumowując współczesne dyskusje o wartości języ­ ków mniejszościowych, charakteryzujące się fetyszyzacją tych języków i postulo­ waniem zaprzestania tłumaczenia w ogóle, Spivak pisze: No speech is speech if it is not heard. It is this act of hearing-to-respond that may be called the imperative to translate (s. 22). docieramy tu do drugiego (po kolonialnym kłamstwie prze­ kładu) bieguna podważania kulturowej wartości tłumaczenia, które zawsze coś „przeinacza”. Jeśli jednak po prostu ludzie „mają mówić swoimi językami”, nie będą słyszani przez tych, którzy ich nie znają, czyli większość. Hasło powrotu do języków narodowych nie jest dobrą przeciwwagą dla kolonialnych zabiegów wtła­ czających daną kulturę w ramy języka i kultury mu obcej, jest jedynie przyzna­ niem się do bezradności i podziałów, których nawet nie próbuje się przezwycię­ żać, uważa Spivak. 25 W. Benjamin, The Task of the Translator. W: idem, Selected Writings, vol. 1: 1913–1926. Ed. by M. Bullock and M.W. Jennings. Cambridge Mass.: Harvard University Press 1966, s. 255. Polski przekład: Zadania tłumacza. Przeł. J. Sikor­ ski. W: W. Benjamin, Twórca jako wytwórca. Red. H. orłowski, tłum. H. orłowski i in. Poznań: Wydawnictwo Poznańskie 1975. RECEPCJA TWóRCy oBCEGo JAko „STARE” I „NoWE” zAGAdNIENIE koMPARATySTyCzNE 21 zarówno w rozumieniu lingwistycznej specyfiki, jak i w rozpozna­ niu innych czynników odciskających swe piętno na wyborach pisarzy (i tłumaczy). Jako przykład takiej właśnie pracy analitycznej wska­ zuje monografię Williama Gassa, Reading Rilke: Reflections on the Problem of Translation (1999). W tej właśnie monografii analiza se­ rii przekładów, około dwudziestu angielskich przekładów Elegii Du- inejskich Rilkego, rozmaicie uwarunkowana historycznie i kulturo­ wo, odgrywa kluczową rolę. Nieco jednak rozczarowującą, moim zda­ niem, gdy porównamy analizy Gassa z postulowanym przez Ungara otwarciem badań nad przekładem na rzeczywistość społeczną. Ciągle bardziej pozostajemy w sferze lingwistyki i poetyki, tym bardziej że Gass proponuje w zakończeniu własne tłumaczenia, nie zaś, jak moż­ na by się było spodziewać, wnioski wyprowadzone z analizy skompli­ kowanych losów przekładów w kulturze docelowej26 . Po tym, z konieczności, krótkim i wybiórczym przeglądzie stano­ wisk komparatystycznych wobec przekładu27, warto byłoby się przyj­ rzeć drugiej stronie medalu, czyli temu, w jaki sposób translatolo­ dzy łączyli badania swej dyscypliny z komparatystyką – wydaje się, że dwie postacie są tu szczególnie istotne: André Lefevere i Susan Bassnett. Jak już wskazywałam, pozostający poza kręgiem odwoła­ nia amerykańskich komparatystów, mimo że to oni właśnie postulo­ wali poszerzenie studiów nad przekładem o aspekt komparatystycz­ ny. W roku 1975 Lefevere pisał: Translation can, and should, play a major part in the study of three aspects of literature: the evolution and interpretation of literatures, poetics, and teach- ing28 . A to, że wymienione aspekty ściśle wiązał z komparatystyką, wy­ nika jasno z dalszego ciągu wywodu. W ramach tak zarysowanych badań bowiem Lefevere podkreślał szczególnie wartość porówna­ nia tekstu źródłowego z jego różnymi tłumaczeniami. Jego zdaniem porównawcze badanie przekładów może być zarówno weryfikowal­ ną metodą badania „wpływu” (influence), jakie dzieło obce wywar­ ło na daną literaturę, jak i recepcji danego dzieła w kulturze prze­ 26 Inaczej została sprofilowana polska książka poświęcona przekładom Rilke­ go: Rilke poetów polskich katarzyny kuczyńskiej-koschany (Wrocław: Wydaw­ nictwo Uniwersytetu Wrocławskiego 2004). Istotne w niej staje się zarówno tło recepcji, jak i poszczególne przykłady nawiązań literackich, w których przekład staje się jednym z elementów. 27 Inne ujęcia znaleźć można np. w tomie Komparatystyka literacka a przekład. Red. P. Fast, k. Żemła. katowice: Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego 2000. 28 A. Lefevere, Translating Poetry. Seven Strategies and a Blueprint. Assen/ Amsterdam: Van Gorcum 1975, s. 105. 22 RECEPCJA TWóRCy oBCEGo JAko „STARE” I „NoWE” zAGAdNIENIE koMPARATySTyCzNE kładu w znacznie większym stopniu niż „żmudne kolekcjonowanie pogłosek z epoki czy rachunków za pranie”29, by posłużyć się barw­ nym językiem badacza, wskazującym na mały szacunek nie tyle wo­ bec samego zjawiska wpływu, ile wobec komparatystycznych proce­ dur badania tego zjawiska do lat 70. ubiegłego wieku. W połowie lat 80 .30 Lefevere proponował, by proces tłumaczenia był badany rów­ nolegle z procesem rewriting, „ponownego pisania”, na który skła­ dają się, oprócz tłumaczeń, wszelkie formy krytyki literackiej, opi­ su historycznoliterackiego oraz metody układania rozmaitych an­ tologii, wyznaczające strategie definiowania tego, co obce (w czasie i przestrzeni) kulturze przyjmującej. zdaniem Lefevere’a cały mecha­ nizm „ponownego pisania” pełni ważną rolę jako świadectwo recep­ cji, i jako takie zasługuje na centralny status zarówno w teorii litera­ tury, jak i komparatystyce. Lefevere konsekwentnie, aż do lat 90. XX wieku, rozwijał swe koncepcje translatologiczne, nie spotykając się z widocznym uznaniem komparatystów (całkowite pominięcie jego roli w pojmowaniu przekładu i komparatystyki jako dziedzin wza­ jemnie związanych w pracach amerykańskich komparatystów uwa­ żam za symptomatyczne31). Część swych badań prowadził z Susan Bassnett, której podręcznik komparatystyki, a zwłaszcza rozdział poświęcony translatologii, zatytułowany: From Comparative Litera- ture to Translation Studies32, jest szczególnie istotny w uchwyceniu związków komparatystyki i translatologii. z jednej strony wskazuje na podrzędną rolę, jaką komparatystyka zwykle przyznawała prze­ kładom i w konsekwencji ich badaniu, a także na przekonanie, że przekład należy raczej do domeny lingwistów niż literaturoznawców i wymaga głównie sprawności językowych, nie zaś wiedzy literaturo­ znawczej (można ten sąd porównać z jedną z dwudziestu prowoka­ cyjnych tez Emily Apter: Translation is a petit métier, translators the literary proletariat), z drugiej zwraca uwagę na to, jak zmieniał się status samego przekładu. o ile zwykle w tradycji przekład był sta­ wiany niżej niż oryginał, zawsze „zdradzał” oryginał, „pomniejszał” go, „gubił” jego istotne wartości i był tym, co zabijało poezję (poetry 29 Ibidem, s . 117 . 30 A. Lefevere, Why Waste Our Time on Rewriters? The Trouble with Interpre- tation and the Role of Rewriting in an Alternative Paradigm. W: The Manipula- tion of Literature. Studies in Literary Translation. Ed. by T. Hermans. London Sydney: Croom Helm 1985, s. 215–243. Por. też A. Lefevere, What Is Written Must be Rewritten, Julius Caesar: Shakespeare, Voltaire, Wieland, Buckingham. W: Second Hand: Papers on the Theory and Historical Study of Literary Transla- tion. „ALW-Cahier” 1985, nr 3. 31 W podręczniku Tötösy de zepetneka jest trzykrotnie, zdawkowo, przywoła­ ny. Por. Comparative Literature..., s . 34, 215, 218 . 32 S. Bassnett, Comparative Literature..., s. 138–161. RECEPCJA TWóRCy oBCEGo JAko „STARE” I „NoWE” zAGAdNIENIE koMPARATySTyCzNE 23 is lost in translation – a z tą formułą wywiedzioną z powiedzenia Ro­ berta Frosta Bassnett mierzy się w wielu swoich publikacjach), ba­ daczki współczesne takie jak Lori Chamberlain, Barbara Johnson, Barbara Godard i inne zaczęły podważać samą metaforykę mówienia o przekładzie ironicznie porównując ją do „zdrady w małżeństwie”33. Nie sama metaforyka wydaje mi się tu jednak najbardziej przekonu­ jąca, ale wskazanie na to, że ponowna lektura oryginałów, dokona­ na poprzez ich tłumaczenia, ujawnić może rozmaite przemilczenia, ukryte przesłanki, represjonowane myśli, „zdrady” tekstu. Nie była to jedyna obrona „przekładu” i jego wartości wobec (a czasem i mimo) oryginału. Inna gałąź badania przekładu, wychodząca z kręgu badaczy teorii polisystemowej Itamara Evena-zohara, czy Gideona Toury’ego, wska­ zywała na ogromną rolę, jaką przekład pełni w kulturze literackiej i w jej rozwoju. Pytano o to, co było tłumaczone, dlaczego, przez kogo i jak. Takie pytania rodziły kolejne: dlaczego niektóre kultury tłuma­ czą mniej, a niektóre więcej? Jakie rodzaje tekstów są tłumaczone? Jaki jest ich status w systemie docelowym, a jaki status zajmowały w syste­ mie źródłowym? Co wiemy o konwencjach i normach tłumaczenia w da­ nym momencie historycznym i na jakiej podstawie oceniamy innowa­ cyjność tłumaczenia? Jaki jest związek w historii literatury pomiędzy aktywnością translacyjną a produkcją tekstów określanych jako kano­ niczne? Jakie jest wyobrażenie tłumaczy w danej epoce, w danej kultu­ rze i jakimi metaforami jest ono wyrażane?34 Takie pytania, a właści­ wie poszukiwania na nie odpowiedzi, zupełnie inaczej ukazały przekład i jego autorów. Maria Tymoczko sformułowała hipotezę, iż aktywność translatorska jest najwyższa wtedy, gdy dana literatura znajduje się w stadium gwałtownego rozwoju35. Itamar Even-zohar wskazywał jeszcze dwie istotne sytuacje: kiedy dana literatura postrzega samą sie­ bie jako peryferyjną lub (i) słabą oraz kiedy mamy do czynienia z punk­ tami zwrotnymi czy kryzysami w rozwoju literatury36 . 33 Por. L. Chamberlain, Gender and the Metaphorics of Translation. W: Re- thinking Translation: Discourse, Subjectivity, Ideology. Ed. by L. Venuti. London: Routledge 1992, s. 58. Polski przekład w: Współczesne teorie przekładu. Antolo- gia. Red. P. Bukowski, M. Heydel. kraków: znak 2009. 34 Comparative Literature..., s . 142 . Wdzięczny temat metaforyki dotyczącej tłumaczy i tłumaczeń podjął ostatnio w kontekście translatologii i komparaty­ styki Edward Balcerzan, sam w tytule posługując się metaforą (Tłumaczenie jako „wojna światów”. W kręgu translatologii i komparatystyki. Poznań: Wydawnic­ two Naukowe UAM 2009, s. 165–182). 35 M. Tymoczko, Translation as a Force for Literary Revolution in the Twelfth Century: the Shift from Epic to Romance. „New Comparison” 1986, nr 1, s. 27, s. 19–20. 36 I. Even-zohar, Papers in Historical Poetics. Tel Aviv: Porter Institute for Po­ etics and Semiotics 1978. 24 RECEPCJA TWóRCy oBCEGo JAko „STARE” I „NoWE” zAGAdNIENIE koMPARATySTyCzNE Szczególną rolę w komparatystycznym postrzeganiu przekła­ du odegrał tom The Manipulation of Literature, w którym zwróco­ no uwagę nie tylko na twórczą rolę przekładu w kulturze, ale i na to, że zarówno podlega on rozmaitym strategiom manipulacyjnym37, jak i wykształca własne strategie istnienia w kulturze. Tłumaczenie postrzegane jako ważna kategoria literacka, wpisane w system re- writing pozwala odkryć wzory zmian recepcji w danym systemie li­ terackim. Staje się także przedmiotem badań dotyczących tworzenia historii literatury i sporządzania antologii wszelkiego rodzaju, co po­ kazały prace Armina Paula Franka38 i innych badaczy z Getyngi. Podczas gdy Lefevere w cytowanym podręczniku z 1976 roku pod­ kreślał, że celem badań nad przekładem jako odrębnej dyscypliny (translation studies) jest stworzenie wszechstronnej teorii (compre- hensive theory) – ani nie neopozytywistycznej, ani nie hermeneutycz­ nej, ale takiej, która jest ustawicznie korygowana przez studia przy­ padków (case studies) – 15 lat później Bassnett i Lefevere we wspól­ nym tomie Translation, History and Culture39 przeformułowali ten cel, dostosowując go do ogromnych postępów w rozwoju dyscypliny, czerpiącej metody z komparatystyki i historii kultury, twierdząc, że tłumaczenie jest główną siłą w rozwoju kultury światowej i żadne studium literatury porównawczej nie może obejść się bez zwrócenia uwagi na przekład. Pogląd taki został wsparty m.in. wywiedzioną ze wstępu Waltera Benjamina do niemieckich przekładów Baudelaire’a metaforą określającą przekład jako ponowne życie (afterlife) orygi­ nału (podważającą wcześniejsze metafory „zdrajcy” czy „sługi” lub „niewolnika”), czy opiniami Ezry Pounda w roli praktyka przekła­ du, który o swoim hołdzie dla Sextusa Propertiusa (Homage to Sex- tus Propertius) metaforycznie mówił jako o „przywracaniu umarłe­ go do życia”40. Wreszcie przywołuje Bassnett odczytania poglądów 37 Ria Vanderauwera prześledziła dzieje kilkudziesięciu powieści holender­ skich przełożonych na angielski w latach 1961–1980. Tylko jedna z nich zdoby­ ła status bestselleru (dzięki hojnej promocji reklamującej tekst jako pokrewny twórczości Henry’ego Millera), miarą sukcesu innej zaś było zainteresowanie Ro­ mana Polańskiego, który napisał scenariusz na jej podstawie (R. Vanderauwe­ ra, The Response to Translated Literature. A Sad Example. W: Manipulations . . ., s. 198–214). 38 Szczególnie artykuł napisany wspólnie z Helgą Essmann (Translation An- thologies: Invitation to the Curious and a Case Study, „Target” 1991, nr 3, cz. 1, s. 65–90), śledzący pragmatykę układania antologii na przykładzie obecności Po­ ego i Whitmana w ponad 600 antologiach niemieckich na przestrzeni ponad stu lat. związek przekładu z szeroko pojętą kulturą literacką analizowany był w to­ mie: Interculturality and the Historical Study of Literary Translations. Ed. by H. kittel, A.P. Frank. Berlin: Erich Schmidt Verlag 1991. 39 S. Bassnett, A. Lefevere, Translation, History and Culture. London: Pinter 1990, s . 12 . 40 Comparative Literature..., s. 150–151. RECEPCJA TWóRCy oBCEGo JAko „STARE” I „NoWE” zAGAdNIENIE koMPARATySTyCzNE 25 Benjamina dokonane przez derridę (Des Tours de Babel, 1985) gra­ jącego pojęciami znaczenia oryginału i przekładu (oryginał nie jest w żadnym stopniu „oryginalny”, mówi wieloma głosami)41. Sygnal­ ne jedynie przywołanie poglądów derridy (a już nie np. de Mana tak­ że interpretującego Benjamina42) w kontekście rozwoju badań nad społecznym funkcjonowaniem przekładu w kulturach i systemach li­ terackich odbieram jako swego rodzaju podpórkę mającą pokazać, że i współcześni filozofowie zajmują się znaczeniem przekładu43. zaraz zresztą Bassnett powraca do amerykańskich naśladowców Itama­ ra Evena-zohara i szkoły polisystemowej, by przejść do opisu badań postkolonialnych i ich związków z przekładem, podkreślanych szcze­ gólnie potem w opracowaniach amerykańskich (np. Apter bez post­ kolonializmu nie widzi komparatystyki, a tej ostatniej bez translato­ logii, i ma za złe tym, którzy sądzą inaczej44) . znajdziemy jeszcze w podręczniku Bassnett opis stanowisk ba­ daczy z Ameryki Południowej i ich unikalnej metaforyki stosowanej wobec przekładu, tym razem jest to metaforyka pożerania-pochła­ 41 Ibidem, s. 151. Polską dyskusję z poglądami derridy na temat przekładu znaleźć można w rozdziale Babeliada książki Michała P. Markowskiego, Efekt inskrypcji. Jacques Derrida i literatura. Bydgoszcz: Wydawnictwo Homini 1997. Sam tekst w przekładzie polskim w: Współczesne teorie przekładu, s. 373–383. 42 Mam na myśli jeden z podstawowych tekstów dyskutujący odczytania eseju Benjamina w Stanach: Conclusions: Walter Benjamin’s “The Task of the Transla- tor”. W: P. de Man, The Resistance to Theory. Foreword by W. Godzich. Minneapo­ lis: University of Minnesota Press 1986, s. 73–105. 43 Można to zresztą wprost wyczytać ze zdania: The interest shown by Derri- da and other contemporary philosophers is a further sign of the growing signifi- cance of translation, and of the increasing interdisciplinarity of work in transla- tion studies (S. Bassnett, Comparative..., s . 151) . 44 W ogniu krytyki Apter (a wcześniej tzw. raportu Charlesa Bernheimera) znalazł się tom Building a Profession: Autobiographical Perspectives on the Be- ginnings of Comparative Literature in the United States. Ed. by L. Grossman, M. Spariosu. Albany: State University of New york Press 1994; Aper przytacza inny tytuł tego tomu, zamiast „Beginnings” wstawiając „History” (The Transla- tion Zone..., s. 58), taką zresztą wersję tytułu znajdzie czytelnik w środku tomu, pod okładką, co dopisuje kolejny element do strategii manipulacyjnych nieobcych i komparatystyce: „beginnings” miały się sprzedawać lepiej niż „history”, czy od­ wrotnie?). krytyka Apter wydaje się nieco przesadna, gdy zajrzymy do inkrymi­ nowanego tomu i przeczytamy np. wypowiedź Marjorie Perloff (On Wanting to Be a Comparatist), przywołującą zarówno tradycję Auerbacha i Spitzera, jak i bro­ niącą René Welleka przed współcześnie wysuwanymi zarzutami „imperializmu kulturowego” (cultural imperialism). To Wellek bowiem stworzył w swoich cza­ sach najpojemniejszy model badawczy, niewykluczający z zasady żadnego profe­ sjonalnego spojrzenia, a znacznie poszerzający to, które obowiązywało na wy­ działach literatury angielskiej („English Lit”, przeciwstawiany w barwnej opo­ wieści Perloff wydziałom komparatystyki: „Comp Lit”). Wypowiedź Perloff jest ciekawa jeszcze z innego powodu, wskazuje bowiem na to, jak poprzez tłumacze­ nia określić można osobowość twórczą poety – np. Roberta Lowella, który prze­ kładając Heinego, Baudelaire’a czy Pasternaka wybierał zawsze imitację. 26 RECEPCJA TWóRCy oBCEGo JAko „STARE” I „NoWE” zAGAdNIENIE koMPARATySTyCzNE niania tekstu źródłowego (devouring of the source text), głębokiego procesu przekształcania tekstu opisywanego przez Haralda i Au­ gusta de Campos jako akt stricte wampiryczny czy kanibalistyczny: come transfusao. De sangue (translation is transfusion. Of blood)45 . A ta cielesna, fizyczna i niezmiernie gwałtowna metaforyka stosowa­ na do przekładu uznana została za charakterystyczną dla brazylij­ skiej szkoły translatoryki. zarówno ta szkoła, jak i rozwój translato­ logii feministycznej w kanadzie wskazują, zdaniem Bassnett, iż ce­ lem nowego spojrzenia na przekład jest podkreślanie roli tłumacza, czy to w rekonstruowaniu europejskich hierarchii patriarchalnych, czy to w ponownym odczytaniu europejskiego kanonu literackiego; obie są z definicji i deklaracji działaniem społecznym i politycznym. W związku z tym, począwszy od szkoły polisystemowej Evena-zohara rewidującej myślenie o historii literatury, poprzez poglądy brazylij­ skich braci de Campos podważających tradycyjne sposoby myślenia o oryginale i przekładzie oraz feministyczną szkołę kanadyjską od­ rzucającą binarne opozycje i postulującą badanie przestrzeni pomię­ dzy oryginałem i przekładem, mamy do czynienia już nie z translato­ logią jako podstawą komparatystyki, ale z translatologią jako podsta­ wą studiów interkulturowych – Intercultural Studies . Comparative literature bowiem, pisała Bassnett w roku 1993, ma niewielkie zna­ czenie współcześnie, a pojęta jako „formalistyczne ćwiczenie” chyli się ku upadkowi: as a formalist exercise is in decline46. kryzys litera­ tury porównawczej wywodzi Bassnett od dziedzictwa dziewiętnasto­ wiecznego eurocentrycznego pozytywizmu (całkiem nie dostrzegając późniejszej roli ani Auerbacha, ani Spitzera) i z odmowy rozpoznania politycznych implikacji interkulturowego transferu, który jest funda­ mentalny dla aktywności komparatystycznej. Twierdzi też Bassnett, że komparatyści z Chin, Indii czy Ameryki Łacińskiej nie doświad­ czają takiego kryzysu, bo dyscyplinę swą zbudowali na odmiennych podstawach: nie na abstrakcyjnej idei transkulturowego uniwersal­ nego piękna, ale na bieżących potrzebach własnych kultur, potrze­ bie wzbogacania i poszerzania swoich języków narodowych. Teoria polisystemowa daje właśnie możliwość wglądu w takie mechanizmy, jednak nie za pomocą abstrakcyjnych „wpływów”, ale konkretnych zagadnień polityki przekładowej i strategii tłumaczy. W zakończe­ niu Bassnett dowodzi raz jeszcze, że komparatystyka się skończyła i nastał czas dla translatologii47. Podsumowaniem dokonań Bassnett 45 S. Bassnett, Comparative..., s . 155 . 46 Ibidem, s . 158 . 47 Comparative literature as a discipline has had its day. Cross-cultural work in women’s studies, in post-colonial theory, in cultural studies has changed the face of literary studies generally. We should look upon translation studies as the prin- RECEPCJA TWóRCy oBCEGo JAko „STARE” I „NoWE” zAGAdNIENIE koMPARATySTyCzNE 27 i Lefevere’a jest ich wspólna książka Constructing Cultures (1998), gdzie raz jeszcze, z punktu widzenia studiów kulturowych, autorzy rozważają problematykę translatorską i pośrednio komparatystycz­ ną (we wstępie Where are we in Translation Studies? lokują kompa­ ratystykę wewnątrz Translation Studies48). Charakterystyczne dla tego ostatniego stadium ich badań jest wyjście nie tylko poza krąg europejski, ale i amerykański (mam na myśli obie Ameryki): Lefeve­ re zestawia na przykład koncepcje tłumaczenia istotne dla kultury zachodniej z tymi pochodzącymi z Chin, podważając uniwersalność pojmowania zjawiska przekładu. Pojawia się też w jego pracy zrewi­ dowana nieco wersja własnych dokonań – przeprowadzając np. dia­ chroniczne studium przekładów Eneidy Wergiliusza na angielski, co było charakterystyczną procedurą badawczą z lat 80., stosuje poję­ cie kapitału kulturowego (cultural capital) zapożyczone od Pierre’a Bourdieu, dowodząc, że wiedza wymagana od uczestnika publiczno­ ści literackiej epoki, czyli właśnie „kulturowy kapitał”, jest w dużym stopniu regulowana i przekazywana przez tłumaczenie. Na przekór tradycyjnym badaniom oceniającym udatność (bądź nie) tłumacze­ nia tylko za pomocą analiz lingwistycznych, Lefevere dowodzi, że sukces jednego z tłumaczeń Eneidy miał mniej wspólnego z jakością tegoż, a więcej z prestiżem, jaki język i kultura oryginału cieszyły się wśród angielskiej publiczności epoki, zatracającej powoli znajomość łaciny, ciągle jeszcze jednak uznającej społeczną konwencję czytania tekstów antycznych. zwraca też uwagę na rolę patronatu w ustala­ niu wartości przekładu dla danej kultury, np. patronatu Popa nad tłumaczeniem Eneidy z 1740 roku czy też patronatu rozgłośni radio­ wej nad tłumaczeniem Cecila day-Lewisa z 1952 roku. Lefevere prze­ widuje też powstanie feministycznych tłumaczeń Eneidy dokonanych pod patronatem feministycznych księgarni i wydawnictw, i ocenia­ nych jako najlepsze według tych samych kręgów. W takim ujęciu ba­ danie serii przekładowej staje się śledzeniem jej społecznego funk­ cjonowania, często zupełnie niezależnego od „literackich” wartości. Ciekawy jest też przykład praktycznej analizy rewriting dotyczącej recepcji twórczości Brechta w kulturze amerykańskiej. Tłumacze, krytycy oraz autorzy haseł encyklopedycznych mieli, według Lefeve­ re’a, równy wkład w uczynieniu z Brechta bezproblemowego skład­ nika amerykańskiego kanonu, dzięki pominięciu jego poglądów po­ litycznych. Nie był bowiem Brecht w Stanach marksistą, ale jednym cipal discipline from now on, with comparative literature as a valued but
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Polski Whitman O funkcjonowaniu poety obcego w kulturze narodowej
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: