Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00048 005922 19958474 na godz. na dobę w sumie
Paweł z Tarsu. Archeolodzy tropem Apostoła Narodów - ebook/pdf
Paweł z Tarsu. Archeolodzy tropem Apostoła Narodów - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 392
Wydawca: W drodze Język publikacji: polski
ISBN: 9788370339852 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> religia i rozwój duchowy >> religia
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Apostoł Narodów, który na wezwanie Boga stał się z prześladowcy chrześcijan zagorzałym świadkiem Jezusa Chrystusa, należy do najbardziej poruszających postaci chrześcijaństwa. Papież Benedykt XVI zalecił jako ukoronowanie ogłoszonego przez siebie Roku św. Pawła otwarcie grobu apostoła w bazylice św. Pawła za Murami w Rzymie. Michael Hesemann opisuje fascynującą historię miejsca pochówku, które po wieluset latach zapomnienia odkryto na nowo. Opowiada o stanie sensacyjnych badań archeologicznych i zabiera czytelnika w daleką, pełną przygód podróż śladami Apostoła Narodów, zaczynając od miejsca, gdzie zginął, od Rzymu, by potem wrócić do początków do Tarsu, a dalej do Jerozolimy, Grecji, Turcji, Syrii, Izraela, na Cypr i Maltę.

To, co pozostaje po odrzuceniu wszelkich nadużyć, pomówień i błędnych interpretacji, to jedna z najbardziej fascynujących indywidualności w historii świata. Apostoł Narodów był najlepszym specem od PR, jakiego do szerzenia Dobrej Nowiny mógłby sobie zażyczyć sam Chrystus.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

(cid:0)p(cid:0)a(cid:0)w(cid:0)e(cid:0)l(cid:0)_(cid:0)1(cid:0)4(cid:0)0(cid:0)x(cid:0)2(cid:0)0(cid:0)7(cid:0)x(cid:0)3(cid:0)6(cid:0) (cid:0)s(cid:0)p(cid:0)a(cid:0)d(cid:0) (cid:0)5(cid:0)x(cid:0)2(cid:0)_(cid:0)d(cid:0)r(cid:0)u(cid:0)k(cid:0) (cid:0)1 (cid:0)1(cid:0)5(cid:0) (cid:0)w(cid:0)r(cid:0)z(cid:0)eÿÿ(cid:0)n(cid:0)i(cid:0)a(cid:0) (cid:0)2(cid:0)0(cid:0)1(cid:0)5(cid:0) (cid:0)1(cid:0)9(cid:0):(cid:0)4(cid:0)3(cid:0):(cid:0)2(cid:0)7 (cid:0)1(cid:0)0(cid:0)0 (cid:0)9(cid:0)5 (cid:0)7(cid:0)5 (cid:0)2(cid:0)5 (cid:0)5 (cid:0)0 Paulus von Tarsus. Archäologen auf den Spuren des Völkerapostels Tytuł oryginału tt © Paulinus Verlag GmbH, Trier © Copyright for this edition by Wydawnictwo W drodze, Poznań 2015 Redaktor Agnieszka Czapczyk Redaktor techniczny Justyna Nowaczyk Projekt okładki i stron tytułowych Barbara Grunwald-Hajdasz ISBN 978-83-7033-985-2 Wydawnictwo Polskiej Prowincji Dominikanów W drodze sp. z o.o. Wydanie I, 2015 ul. Kościuszki 99, 61-716 Poznań tel. 61 852 39 62, faks 61 850 17 82 www.wdrodze.pl sprzedaz@wdrodze.pl Dedykuję moim towarzyszom podróży – Yuliyi i ojcu Louisowi Thevalakarze Papież Benedykt XVI Homilia z okazji ogłoszenia Roku św. Pawła 2008/2009 Księża Kardynałowie, czcigodni Bracia w biskupstwie i ka- płaństwie, drodzy Bracia i Siostry! Podczas tych I Nieszporów [w przeddzień] uroczystości Świę- tych Piotra i Pawła z wdzięcznością wspominamy dwóch aposto- łów, których krew, podobnie jak wielu innych świadków Ewan- gelii, użyźniła glebę rzymskiego Kościoła. […] Ta bazylika, w której miały miejsce wydarzenia o głębokim znaczeniu eku- menicznym, przypomina nam, jak ważna jest wspólna modlitwa o dar jedności, tej jedności, za którą Święci Piotr i Paweł oddali swe życie i za którą złożyli najwyższą ofi arę z własnej krwi. Według bardzo starej tradycji, sięgającej czasów apostol- skich, nieopodal tego miejsca doszło do ich ostatniego przed męczeńską śmiercią spotkania; uścisnęli się i jeden drugiego pobłogosławił. Na głównym portalu tej bazyliki są przedstawie- ni razem w scenach ukazujących ich męczeństwo. A zatem od samego początku w tradycji chrześcijańskiej Piotr i Paweł byli uważani za nierozdzielnych, choć każdy z nich miał do spełnie- nia inną misję: Piotr jako pierwszy wyznał wiarę w Chrystusa, a Pawłowi dane było zgłębić jej bogactwo. Piotr założył pierw- 7 szą wspólnotę chrześcijan pochodzących z narodu wybranego, Paweł stał się apostołem pogan. Obdarzeni różnymi charyzma- tami, służyli tej samej sprawie: budowie Kościoła Chrystuso- wego. W Godzinie Czytań liturgia proponuje nam do medytacji znany tekst św. Augustyna: „W jednym i tym samym dniu czci- my męczeństwo dwóch Apostołów. Oni także stanowili jedno. Chociaż cierpieli w różnych dniach, stanowili jedno. Piotr wyru- szył pierwszy. Za nim podążył Paweł. Obchodzimy dziś uroczy- stość Apostołów uświęconą ich własną krwią” (Disc., 295, 7.8). Natomiast w komentarzu św. Leona Wielkiego czytamy: „Nie powinniśmy sądzić, że ich zasługi i cnoty, większe niżby się wydawało, mogły ich przeciwstawić czy podzielić. Wybór bo- wiem ich zrównał, trud upodobnił, a koniec ich sprawił, że stali się tacy sami” (In natali apostol. , 69, 6–7). (( (( W Rzymie owa więź, która połączyła w misji Piotra i Pawła, od pierwszych stuleci nabrała bardzo szczególnego znaczenia. Jak mitycznym braciom Romulusowi i Remusowi przypisywa- no założenie Rzymu, tak Piotra i Pawła uważano za założycieli Kościoła w Rzymie. Tak mówi św. Leon Wielki, zwracając się do Miasta [Rzymu]: „Oni są twymi świętymi ojcami, twymi prawdziwymi pasterzami, którzy, abyś stało się godne króle- stwa niebieskiego, budowali o wiele lepiej i z większym powo- dzeniem niż ci, którzy starali się położyć pierwsze fundamenty pod twoje mury” (Homilie , 82, 7). Choć jako ludzie różnili się, a stosunki między nimi nie były wolne od napięć, Piotr i Pa- weł jawią się jako założyciele nowego miasta, jako konkret- ny przykład nowych i prawdziwych relacji braterskich, które stały się możliwe dzięki Ewangelii Jezusa Chrystusa. Z tego względu można by powiedzieć, że Kościół w Rzymie świętuje dziś dzień swych narodzin, bo obaj Apostołowie położyli jego fundamenty. Ponadto dziś Rzym pełniej zdaje sobie sprawę, jaka jest jego misja i na czym polega jego wielkość. Święty Jan (( 8 Chryzostom napisał, że „nawet niebo rozpromienione słońcem nie jest tak wspaniałe jak miasto Rzym, z którego na cały świat rozchodzi się blask tych rozpalonych pochodni (Piotra i Pawła) [...] Dlatego właśnie kochamy to miasto [...] ze względu na te dwa fi lary Kościoła” (Komentarz do Listu do Rzymian , 32). (( dd Apostoła Piotra będziemy wspominać w sposób szczególny jutro, sprawując Najświętszą Ofi arę w Bazylice Watykańskiej, zbudowanej na miejscu jego męczeńskiej śmierci. Dziś wieczór kierujemy wzrok na św. Pawła, którego relikwie są przechowy- wane z wielką czcią w tej bazylice. Na początku Listu do Rzy- mian, jak usłyszeliśmy przed chwilą, Paweł pozdrawia rzymską wspólnotę, przedstawiając się jako „sługa Chrystusa Jezusa, z powołania apostoł” (1,1). Używa tu słowa „sługa”, po grecku doulos, które wyraża relację całkowitej i bezwarunkowej przyna- leżności do Jezusa, Pana, a zarazem jest odpowiednikiem hebraj- skiego słowa ebed, przez co nawiązuje do postaci wielkich sług, których Bóg wybrał i powołał do pełnienia ważnej i szczególnej misji. Paweł zdaje sobie sprawę z tego, że jest „apostołem z po- wołania”, czyli nie z własnej inicjatywy czy polecenia ludzkiego, lecz jedynie na mocy Bożego powołania i wybrania. W swych listach Apostoł Narodów wiele razy stwierdza, że w jego życiu wszystko jest owocem bezinteresownej i miłosiernej inicjatywy Boga (por. 1 Kor 15,9–10; 2 Kor 4,1; Ga 1,15). Został on wybra- ny „do głoszenia Ewangelii Bożej” (Rz 1,1), do szerzenia orę- dzia łaski Bożej, która w Chrystusie jedna człowieka z Bogiem, z samym sobą i z innymi. Dowiadujemy się z jego listów, że Paweł wcale nie był do- brym mówcą; wręcz przeciwnie, podobnie jak Mojżesz i Jere- miasz nie miał daru przemawiania. „Gdy się zjawia osobiście, jest słaby, a jego mowa nic nie znaczy” (2 Kor 10,10) – mówili o nim jego przeciwnicy. Jego niezwykłych osiągnięć apostol- skich nie można zatem przypisywać efektownej retoryce czy 9 wyszukanym strategiom apologetycznym bądź misyjnym. Po- wodzenie jego apostolatu wynikało przede wszystkim z oso- bistego zaangażowania w głoszenie Ewangelii z całkowitym oddaniem się Chrystusowi, tak że nie obawiał się niebezpie- czeństw, trudności czy prześladowań: „Ani śmierć, ani życie – pisał w Liście do Rzymian – ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, ani co [jest] wysoko, ani co głęboko, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (8,38–39). Możemy stąd wyciągnąć bardzo ważną naukę dla każdego chrześcijanina. Działalność Kościoła jest wiarygodna i skuteczna tylko w takiej mierze, w jakiej ci, którzy do niego należą, są gotowi w każdej sytuacji osobiście ponieść konsekwencje swej wierności Chrystusowi. Tam, gdzie nie ma takiej gotowości, brak też decydującego dla istnienia Kościoła argumentu prawdy. Drodzy Bracia i Siostry, jak w początkach, tak i dziś Chry- stus potrzebuje apostołów gotowych poświęcić samych siebie. Potrzebuje takich świadków i męczenników jak św. Paweł – niegdyś zawzięty prześladowca chrześcijan; kiedy na drodze do Damaszku upadł na ziemię, oślepiony Bożym światłem, bez wahania przeszedł na stronę Ukrzyżowanego i konsekwentnie poszedł za Nim. Żył i pracował dla Chrystusa; dla Niego cier- piał i umarł. Jakże aktualny jest dzisiaj jego przykład! I właśnie dlatego z radością pragnę ofi cjalnie ogłosić, że Apostołowi Pawłowi poświęcony zostanie specjalny rok jubi- leuszowy, który będzie trwał od 28 czerwca 2008 roku do 29 czerwca 2009 roku, z okazji dwutysięcznej rocznicy jego na- rodzin, które historycy sytuują między 7 a 10 rokiem po Chr. Ów Rok św. Pawła będzie w sposób szczególny obchodzony w Rzymie, gdzie od dwudziestu stuleci przechowywany jest pod ołtarzem papieskim w tej bazylice sarkofag, w którym, według 10 zgodnej opinii ekspertów i niekwestionowanej tradycji, przecho- wywane są szczątki Apostoła Pawła. Ta bazylika papieska oraz przylegające do niej opactwo benedyktyńskie będą miejscem licznych wydarzeń liturgicznych, kulturalnych i ekumenicznych, a także różnych inicjatyw duszpasterskich i społecznych, inspi- rowanych duchowością Pawłową. Ponadto należy poświęcić szczególną uwagę pielgrzymkom, które będą przybywać do gro- bu Apostoła z różnych stron w duchu pokuty, by znaleźć umoc- nienie duchowe. Przewidziane są także kongresy naukowe i spe- cjalne publikacje o tekstach Pawłowych, aby pomóc w lepszym poznaniu ogromnego bogactwa nauczania, które jest w nich zawarte i które stanowi prawdziwe dziedzictwo ludzkości od- kupionej przez Chrystusa. Podobne inicjatywy będą mogły być podejmowane również w diecezjach, sanktuariach i miejscach kultu na całym świecie przez instytucje zakonne, naukowe czy charytatywne, które noszą imię św. Pawła bądź też czerpią inspi- rację z jego życia i nauczania. Na jeden zwłaszcza aspekt trzeba będzie zwrócić szczególną uwagę podczas obchodów dwuty- siąclecia narodzin św. Pawła, a mianowicie na wymiar ekume- niczny. Apostoł Narodów, który ze szczególną gorliwością głosił Dobrą Nowinę wszystkim narodom, ze wszystkich sił zabiegał o jedność i zgodę wszystkich chrześcijan. Niech on nas prowa- dzi i strzeże podczas obchodów tego dwutysiąclecia, pomagając nam nadal dążyć z pokorą i szczerze do pełnej jedności wszyst- kich członków mistycznego Ciała Chrystusa. Amen!1 Bazylika św. Pawła za Murami Rzym, 28 czerwca 2007 roku 1 Tekst dostępny w Internecie: http://www.m.deon.pl/religia/serwis-pa- pieski/benedykt-xvi/homilie-benedyktaxvi/art,76,piotra-i-pawla-uwazano-za- zalozycieli-kosciola-w-rzymie.html. 11 12 Wprowadzenie Na temat Pawła spierają się liczne umysły. Dla jednych jest największym spośród wszystkich apostołów, dla innych tym, który wypaczył naukę Chrystusa. Kontrowersji nie budzi je- dynie jego wielkie historyczne osiągnięcie. Porównuje się je do „wyprawy Aleksandra Wielkiego w odwrotnym kierunku”. O ile bowiem wojsko wielkiego Macedończyka zaniosło kultu- rę grecką aż po Indus, o tyle skutkiem działalności Pawła świat- ło Chrystusa przywędrowało ze Wschodu aż do Rzymu, może nawet do Hiszpanii. Paweł rozpoczął od misji wśród pogan. Dzięki niemu wierzenia jakiejś żydowskiej sekty przeistoczyły się w największą religię świata. Jest zatem całkiem uprawnio- ne uznawanie go za drugiego założyciela chrześcijaństwa. Aby tego dokonać, apostoł działał niestrudzenie. Przemierzył ponad trzydzieści tysięcy kilometrów – niekiedy lądem, korzystając z dobrze rozwiniętej sieci rzymskich traktów, innym razem dro- gą morską, wsiadając na chybotliwe pokłady antycznych stat- ków, co było wielce ryzykowną alternatywą. Statki te bowiem często rozbijały się o skały, o czym wiemy między innymi z li- stów Pawła i z Dziejów Apostolskich. Nic jednak nie mogło go powstrzymać od głoszenia Ewangelii – ani liczne uwięzienia czy szykany, ani ciągłe prześladowania, ani nawet jedna próba 13 ukamienowania, z której to opresji udało mu się ujść cało. Nie przeszkodziła mu również choroba, najpewniej malaria. Tak to życie człowieka z Tarsu jest cudem determinacji, hartu ducha i niezłomnej wiary. Sam Paweł przedstawiał się w Liście do Rzymian jako „słu- ga Chrystusa Jezusa, z powołania apostoł, przeznaczony do głoszenia Ewangelii Bożej” (Rz 1,1)1. Jednak czy Ewangelia śmierci i zmartwychwstania Syna Bożego Jezusa, którą głosił, była rzeczywiście autentyczną nauką Nazarejczyka? O to spie- ra się od prawie dwóch tysiącleci całe chrześcijaństwo. Dla judeochrześcijańskich ebionitów był on wszak pra- wie antychrystem, ponieważ głosił Ewangelię wśród pogan, a potem jeszcze zrezygnował z rytuału obrzezania. Heretyk Marcion z Sinope (85–160) odrzucał natomiast wszelkie ży- dowskie elementy wiary i za wiążącą uważał tylko Ewange- lię Łukaszową, pozostałe trzy negując, z listów apostolskich zaś uznawał tylko te autorstwa św. Pawła, oczywiście w wersji przez niego przyjętej, to znaczy pozbawionej przezeń odniesień do judaizmu. Święty Augustyn (354–430) nawrócił się dopiero po przeczytaniu spuścizny Pawła, podczas gdy Marcin Luter (1483–1546) powoływał się na List do Rzymian, rozpoczyna- jąc rewoltę skierowaną przeciwko Kościołowi. Dziś teolodzy zarzucają Lutrowi anachronizm w myśleniu i opaczne rozumie- nie Apostoła Narodów. Gdy bowiem Paweł pisał, że sama wia- ra prowadzi do zbawienia, wyrażał sprzeciw wobec ścisłego przestrzegania przepisów czystości rytualnej Prawa Mojżeszo- wego, nie zaś wobec dobrych uczynków i starań o uświęcenie dnia codziennego, jak naucza Kościół katolicki. Filozofowi y 1 Wszystkie cytaty biblijne pochodzą z Biblii Tysiąclecia, wyd. 3 , w przekładzie z języ- popr.: Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu ków oryginalnych, Poznań – Warszawa 1980. y y j p ą 14 Fryderykowi Nietzschemu (1844–1900) Paweł posłużył za cel antysemickiej i antychrześcijańskiej polemiki. Nazwał on gło- siciela miłości Bożej „geniuszem nienawiści”. W jego osobie żydostwo miało mścić się na Rzymianach, podporządkowując antyczną cywilizację „moralności niewolników”. Adolf Hitler, uważający Jezusa za „Aryjczyka”, a wczesne chrześcijaństwo za „wyraz protestu wobec judaizmu”, zgadzał się z nim z całe- go serca. Dziś natomiast karierę robi insynuowanie Pawłowi, że był agentem Rzymian, który kreować miał Jezusa – żydowskie- go rewolucjonistę – na „boskiego syna na wzór helleński”, by załagodzić skutki wybuchowego ruchu mesjańskiego. W każ- dym razie tak wynika z populistycznych bestsellerów, takich jak dzieła brytyjskich fałszerzy historii Michaela Baigenta i Ri- charda Leigha (Zwoje znad Morza Martwego), amerykańskie- go buntownika kumrańskiego Roberta Eisenmana (Jakub, brat Jezusa) i jego nie mniej awanturniczego krajana Jamesa Tabora (Dynastia Jezusa ), który utrzymuje, że odkrył nagrobek ojca (( Jezusa, rzymskiego legionisty w Bingen nad Renem. W rzeczywistości Paweł nie był nikim takim. Gdyby pierwsi chrześcijanie byli aktywni politycznie, z pewnością nie uciekli- by z Jerozolimy w momencie, kiedy wybuchło tam powstanie żydowskie. Gdyby Paweł wypaczał naukę Jezusa, nie znalazłby najpewniej poparcia wśród uczniów Nazarejczyka. W rzeczy- wistości to właśnie członkowie wczesnej jerozolimskiej gminy chrześcijańskiej towarzyszyli mu podczas pierwszych podróży misyjnych, kiedy to mogli kontrolować głoszoną przez niego naukę. Od czasu odkrycia kumrańskich zwojów znad Morza Martwego wiemy, że paulińska chrystologia korzeniami się- ga głęboko do pierwotnych mesjańskich wyobrażeń judaizmu (które zresztą nie były absolutnie spójne). W każdym razie czwarta Ewangelia, przedstawiająca Boże synostwo Jezusa najbardziej wyraziście, powstała chronologicznie już po listach (( 15 Pawłowych. Za jej autora uważa się Jana, umiłowanego ucznia i najbardziej zaufanego towarzysza Jezusa, który po odejściu Pawła przewodził chrześcijańskiej gminie w Efezie. Jednego z najważniejszych ośrodków wczesnego Kościoła – Aleksandrii – Paweł nie ujrzał nigdy, a mimo to także tam nie powstała ja- kaś całkiem od niego niezależna teologia – nazwijmy ją „main- streamowa”, czyli głównego nurtu. Gdyby Paweł faktycz- nie był na usługach Rzymu, wówczas zapewne nie przesie- działby na mocy zarządzeń rzymskich urzędników czterech lat w więzieniach, by ostatecznie na rozkaz cesarza zostać straconym. To, co pozostaje po odrzuceniu wszelkich nadużyć, pomó- wień i błędnych interpretacji, to jedna z najbardziej fascynują- cych indywidualności w historii świata. Apostoł Narodów był najlepszym „specem od PR”, jakiego do szerzenia Dobrej No- winy mógłby sobie zażyczyć sam Chrystus. Człowiek, który niczego nie robił połowicznie, który jeszcze i dziś imponuje konsekwencją działania, bezkompromisowością i bezwarunko- wym poświęceniem się temu, w co wierzył. Nie był zwyczaj- nym człowiekiem swoich czasów, wyróżniał się nie tylko na tle Żydów i Rzymian, lecz nawet na tle chrześcijańskich współbra- ci, którym nie szczędził ostrych słów napomnienia. Całe życie trwał pod urokiem Zmartwychwstałego, który ukazał się mu w drodze do Damaszku. Wtedy wszystko, co było dla niego wcześniej pewnikiem, rozpadło się jak rażone piorunem, a ob- jawiło się coś innego, wspaniałego – wizja Boga Nowego Przy- mierza z ludźmi. By to urzeczywistnić, konieczne było zerwanie wszystkich więzów – narodowych i wyznaniowych. Historyczny Jezus ob- jawił się przecież tylko Żydom, zatem to Paweł musiał zrobić następny krok i pokazać Go innym narodom. Ponad wszelkimi etnicznymi i społecznymi podziałami zespolił je ze sobą, nawo- 16 łując, by byli „kimś jednym w Chrystusie Jezusie” (Ga 3,28). Bóg przyjmie wszystkich! „Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczy- zny ani kobiety”, wszystkim przysługują te same prawa! Prze- słanie Pawła z Tarsu było najtrwalej oddziałującą rewolucją społeczną w historii. Podobnie jak Jezusowy obraz Boga, tak i ten autorstwa Pawła naznaczyła bezwarunkowa miłość. Miłość Boga nie ogranicza się już tylko do narodu wybranego, nawet nie do tych, którzy przestrzegają i żyją wedle prawa, lecz ogarnia też niewierzą- cych i grzeszników. Paweł jako pierwszy pojął uniwersalizm Ewangelii i prawdziwy wymiar Bożej miłości, i uczynił z nich miarę swej działalności i swego nauczania. Dlatego Daniel Marguerat mógł powiedzieć: „Etyka miłości dowodzi, że duch Jezusa przeniknął do Pawła. Jego teologia syci się ogniem, któ- ry w nim rozpaliło odkrycie Jezusa”. Uniwersalizm miłości Boga wymaga uniwersalnego głosze- nia Ewangelii. Paweł odpowiadał za globalizację chrześcijań- stwa. Był kosmopolitą wśród apostołów, citoyen par excellen- ce, obywatelem świata. Był także elokwentnym, otwartym na otoczenie i wykształconym znawcą judaizmu oraz antycznego, grecko-rzymskiego świata ducha, myśli i kultury. Pawłowe przesłanie przetrwało prawie dwa tysiąclecia, jakie upłynęły od czasu jego działalności. Pozostając nadal niewiarygodnie nowoczesną nauką, prowadzi nas jednocześnie na powrót do początków chrześcijaństwa, do źródeł naszej cywilizacji. Można powiedzieć, że wraz z Pawłem chrześcijaństwo wkroczyło w historię świata. Dzięki temu o samym Apostole Narodów wiemy więcej niż o jakiejkolwiek innej postaci wcze- snego chrześcijaństwa, włączając w to również samego Jezusa z Nazaretu. Nie zachowały się tak precyzyjne dane biografi czne i tak obfi te świadectwa osobiste żadnej innej postaci biblijnej, 17 żaden inny apostoł nie pozostawił po sobie tak wielu śladów w miejscach historycznych. Ten, kto chce zrozumieć Pawła, musi pójść jego śladami, wniknąć w jego świat, podążyć drogami, którymi chodził. O takie poszukiwanie chodzi w tej książce. Prawie od dwustu lat archeolodzy zajmują się odkrywaniem widowni wydarzeń nowotestamentowych. Prace wykopaliskowe w miejscach opi- sanych w Biblii są przedmiotem szczególnego zainteresowa- nia badaczy. Dzięki ich działalności objawia się nam nie tylko świat apostołów, lecz także możliwość stawiania krytycznych pytań dotyczących wydarzeń opisanych w ewangeliach i w Dziejach Apostolskich. W ten sposób możliwe staje się zakoń- czenie dyskusji trwającej od XIX wieku, a dotyczącej kwestii, czy pisma nowotestamentowe są świadectwami czystej wiary, czy też autentycznymi źródłami historycznymi. Wśród wielu współczesnych egzegetów przeważa jeszcze sceptycyzm. Da- tują oni ewangelie i Dzieje Apostolskie na dziesięciolecia po śmierci apostołów, przyznając w najlepszym razie, że autorzy mogli sięgać do współczesnej im żywej tradycji. Z trzynastu li- stów Pawłowych jedynie sześć miałoby faktycznie wyjść spod pióra apostoła. Dopiero w ostatnich dziesięcioleciach karta się wyraźnie odwróciła. Spektakularne odkrycia papirusów dowodzą, że ewangelie są jednak o wiele starsze, niż do tej pory przyjmowa- no. Rośnie liczba ekspertów, którzy odważyli się nawet na to, by zaakceptować chrześcijańską tradycję, według której tek- sty te faktycznie pochodzą „z czasów naocznych świadków”. A Dzieje Apostolskie przypisywane Łukaszowi? Czyż osta- tecznie liczne obfi tujące w opis detali pasaże z narracją „my” nie świadczą właśnie o tym, że ich autor był w samym środ- ku wydarzeń? Czyż nie oddychał on faktycznie duchem czasu i lokalnym kolorytem, skoro tkwią one tak mocno w sposobie 18 myślenia i życia ludzi z I wieku po Chr.? Skoro tak jest, mu- siały powstać właśnie wtedy, i dokładnie to chcę ukazać w tej książce. Możliwe, że druga księga Łukaszowa służyła nawet jako zbiór dokumentów dowodowych podczas rehabilitacji św. Pawła po procesie w Rzymie. Tylko tym tłumaczyć można fakt, dlaczego kończy się tak niespodziewanie. Inaczej niżby należało oczekiwać po pośmiertnej biografi i. Nie kończy się z chwilą śmierci apostoła męczennika, lecz na dobre dwa lata wcześniej. Ma to sens tylko wtedy, jeśli Dzieje Apostolskie fak- tycznie powstałyby jeszcze za jego życia. Z tej przyczyny też postanowiłem w książce przyjąć ich chronologię, nawet jeśli stało się popularne wśród wielu biografów Pawła, by właśnie porządek czasowy tu i ówdzie korygować. Tylko w ten sposób powstaną ciekawe paralele do historycznych punktów odnie- sienia, których brak w większości rewizji. Twierdzę, że odpowiedzi na kwestię powstania pism no- wotestamentowych szukać trzeba nie w metodzie historyczno- -krytycznej, lecz w archeologii. Wykopaliska udowodniły już tak często słuszność chrześcijańskiej tradycji, że staje się na wskroś uprawnione rozstrzygać in dubio pro traditio – w wy- padkach wątpliwych na korzyść tradycji. Osiem lat podążałem tropem Apostoła Narodów, podróżo- wałem do Grecji i Turcji, do Izraela i na Cypr, do Hiszpanii, na Maltę, do południowych Włoch i ciągle na nowo do Rzymu, aż do teraz – dokładnie do Roku św. Pawła2 – kiedy mogła powstać ta książka. Podczas gdy piszę te słowa, planuje się w Rzymie otwarcie jego sarkofagu, odkrytego ponownie przed kilkoma dopiero laty w miejscu, gdzie zgodnie z tradycją czczono jego grób. Jeśli faktycznie znajdują się w nim szczątki Pawła, wte- 2 Aktualne informacje na temat Roku św. Pawła 2008/2009 znaleźć można na stronie autora www.paulusjahr.info. 19 dy czekają nas lata, może dziesiątki lat obfi tujących w nauko- we sensacje. Czasami medycyna sądowa pozwala przemówić zmarłym. Możemy z niecierpliwością oczekiwać, co odkryje, jeśli zajmie się relikwiami ciała apostoła. Do tego momentu pozostaje nam podsumować to wszystko, co wiemy na temat człowieka z Tarsu, który spoczywa tam, czekając – być może z większym przekonaniem niż wszyscy inni – na zmartwych- wstanie. Michael Hesemann Düsseldorf, 25 stycznia 2008 roku Święto Nawrócenia św. Pawła 20 Spis treści Homilia papieża Benedykta XVI z okazji ogłoszenia Roku św. Pawła 2008/2009 Wprowadzenie 7 13 I Rzym – sarkofag Apostoła Narodów II Tars – ślady w szlamie III Jerozolima – ukamienowanie IV Damaszek – światło z nieba V Antiochia – pierwsi chrześcijanie VI Cypr – Szaweł spotyka Pawła VII Misja w Galacji VIII Jerozolima – narodziny wielkiej religii XI Korynt – ambasador miłości XII Efez – w jaskini lwa XIII Cezarea – proces XIV Kreta – odyseja 21 47 65 87 109 123 141 167 IX Filippi – jak chrześcijaństwo przyszło do Europy 187 213 X Ateny – narodziny cywilizacji 227 251 271 295 389 XV Malta – rozbity statek! XVI Italia – szlakiem pątniczym Pawła XVII Rzym – kres podróży Posłowie. Jak wyglądał św. Paweł? Podziękowania Źródła ilustracji Tablica chronologiczna Źródła i literatura 311 333 345 367 373 375 377 381 390
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Paweł z Tarsu. Archeolodzy tropem Apostoła Narodów
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: